Przejdź do treści

BMW E63/E64 – Seria 6 (2003–2010), era Bangle'a i jedyne V10

Druga generacja Serii 6 – coupé E63 i kabriolet E64, produkowane od 2003 do 2010 roku – zaczynała od skandalu stylistycznego wokół ery Chrisa Bangle'a, a kończy jako kandydat na youngtimera z jedynym seryjnym V10 w historii BMW na szczycie gamy. Historię modelu, spór o bryłę i wszystkie odmiany zbiera kompletny przewodnik po BMW E63/E64. Kupującym pomaga poradnik zakupowy – ceny z polskiego rynku, typowe usterki i checklista oględzin. Techniczne szczegóły jednostek od 630i po diesla 635d opisuje przewodnik po silnikach i wersjach E63, a topowej odmianie z V10 poświęciliśmy osobny tekst o BMW M6 E63/E64.

Ten model na klasyk.pl

Giełda

BMW Seria 6 na sprzedaż?

Na tej stronie czytają o nim ludzie, którzy szukają właśnie takiego auta. Ogłoszenie jest bezpłatne i zostaje na giełdzie, aż sprzedasz.

Wystaw bezpłatnie Zobacz całą giełdę →

Artykuły

„Rebirth of an Icon” – tak w grudniu 2004 roku BMW zapowiadało powrót M6. Pod maską pracowało jedyne seryjne V10 w historii marki.

Jedyne seryjne V10 w historii BMW trafiło do coupé, które w salonie przegrywało mocą z Mercedesem CL 65 AMG. Dwadzieścia lat później S85 to najtańszy bilet do analogowej ery M – 5,0 litra, 507 koni, 8250 obrotów.

650i po liftingu: wolnossące V8 4,8 litra i 367 KM. Cała gama E63 – od rzędowej szóstki po V10 – obyła się bez turbosprężarki.

Pod maską 650i pracował wolnossący V8 4,8 litra o mocy 367 KM. To jeden z ostatnich wielkich BMW GT bez turbosprężarki – cała gama E63, od rzędowej szóstki po V10, obyła się bez doładowania. Następca dostał już wyłącznie silniki turbo.

Duże coupé w cenie kompaktu – tak zaczyna się dziś większość przygód z E63. Rachunek za utrzymanie przychodzi później i bywa dłuższy niż cennik zakupu.

Najtańsze BMW serii 6 w nadwoziu E63 kosztuje dziś tyle, co przyzwoity używany kompakt. Prawdziwy rachunek za wielkie coupé przychodzi później, przez kolejne lata utrzymania. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, na co naprawdę się piszesz.

Wrzesień 2003: Seria 6 wraca po czternastu latach przerwy. Bryła spod ołówka Adriana van Hooydonka podzieliła publiczność, zanim ktokolwiek usiadł za kierownicą.

W 2003 roku petycja domagała się zwolnienia szefa designu BMW, a klapę bagażnika nowej Serii 6 przezywano „Bangle butt". Dziś ta sama bryła robi z E63 przyszłego klasyka – ostatnią wielką szóstkę z wolnossącym V10 na szczycie gamy.

ikona klasyk.pl