Przejdź do treści

Volkswagen

Klasyczny Volkswagen to dwie osobne historie, które przez chwilę biegły równolegle. Pierwsza zaczyna się pod koniec lat 30., w 1938 roku, od Typu 1, czyli Garbusa: silnik bokser z tyłu, chłodzenie powietrzem, jedna konstrukcja utrzymana w produkcji do 2003 roku. Druga zaczyna się w 1974 roku od Golfa, który odwrócił ten układ. Silnik z przodu, napęd na przednią oś, chłodzenie cieczą. Między tymi datami mieści się wszystko, po co dziś sięgają kolekcjonerzy.

Epokę chłodzoną powietrzem zbudowały dwa modele. Garbus jeździł jako auto rodzinne, a od lat 60. jako maskotka amerykańskiej kontrkultury. Transporter T1 i T2, w Polsce zwany Bulikiem i ogórkiem, powstawał od 1950 do 1979 roku. Woził towar, a potem całe pokolenie. Oba dzieliły ten sam silnik i skrzynię, więc doświadczenie z jednego przekłada się wprost na drugie.

Po 1974 roku Volkswagen zaczął produkować klasyki inaczej. Golf pierwszej generacji, narysowany przez Giorgetta Giugiaro, wyznaczył wzorzec dla kompaktów. Wersja GTI z 1976 roku stworzyła cały gatunek szybkich hatchbacków. Równolegle w zakładzie Karmanna w Osnabrück powstawały coupé na tej samej mechanice: najpierw Scirocco, potem Corrado. Osobno stoi Phaeton, limuzyna z 2002 roku. Marka weszła nią do segmentu, w którym nikt jej nie oczekiwał.

Dla kupującego klasyczny Volkswagen ma jedną wspólną cechę: bardzo dobre zaopatrzenie w części. Reprodukcje blach i mechaniki do modeli chłodzonych powietrzem produkuje cały świat. Golfy i coupé z Osnabrück korzystają z regału europejskiego rynku części zamiennych. Kosztowna zostaje karoseria wymagająca dopasowania oraz drobne plastiki wnętrza, których nikt już nie odtwarza.

Modele w tej kategorii

Epoka chłodzona powietrzem. Garbus, czyli Typ 1 (1938–2003) to najdłużej produkowana konstrukcja w historii motoryzacji. W hubie modelu znajdziesz cezury roczników, rozbiór wersji od 1200 do 1303 i ceny na polskim rynku. Transporter T1 i T2 (1950–1979) to ta sama mechanika w nadwoziu dostawczym, od Samby po busa z Woodstocku.

Golfy. Golf I (1974–1983) zastąpił Garbusa i wprowadził GTI. Golf II, typ 19E (1983–1992) rozbudował gamę o silniki od 1.0 po doładowany G60 oraz o wersje Rallye i Country. Golf III, typ 1H (1991–1997) przyniósł diesle TDI, sześciocylindrowy VR6 i GTI 16V.

Coupé z Osnabrück. Scirocco I i II (1974–1992) to 795 650 egzemplarzy na płycie Golfa I. Premierę miało dwa miesiące przed samym Golfem. Corrado (1988–1995) to 97 521 egzemplarzy na platformie Golfa II. Miał wysuwany spojler i wybór między doładowanym G60 a VR6. Scirocco III (2008–2017) zamknął tę linię – 272 436 egzemplarzy z portugalskiej Palmeli i ostatnie sportowe coupé marki.

Osobna półka. Phaeton (2002–2016) powstawał w Manufakturze Szklanej w centrum Drezna – 84 235 egzemplarzy na platformie dzielonej z Bentleyem Continental Flying Spur. Dziś to najtańsze wejście w segment, w którym auta z tej półki kosztowały kilkakrotnie więcej.

Najczęstsze pytania o klasyczne Volkswageny

Od którego modelu zacząć przygodę z klasycznym VW?

Najniższy próg wejścia ma Garbus. Mechanika jest prosta na tyle, że wiele napraw zrobisz samodzielnie, a części są szeroko dostępne. Rynek jest żywy, więc znajdziesz i tani projekt, i auto gotowe do jazdy. Jeśli szukasz auta na co dzień, sensowniejszy będzie Golf II albo Golf III. Wymagają mniej uwagi przy blacharce niż konstrukcje chłodzone powietrzem.

Który klasyczny Volkswagen powstawał u Karmanna?

Zakład Karmanna w Osnabrück odpowiadał za trzy rzeczy w tej kategorii. Budował kabriolet Garbusa od 1949 do 1980 roku, obie generacje Scirocco w latach 1974–1992 i Corrado od 1988 do 1995 roku. Do tego dochodzi Karmann Ghia, osobny model o sportowej stylistyce, zbudowany na mechanice Typu 1. Sama firma karoseryjna była podwykonawcą Volkswagena, nie osobną marką.

Czy New Beetle to klasyk?

New Beetle z 1998 roku i jego następca Beetle z lat 2011–2019 stoją na płycie Golfa. Mają silnik z przodu i chłodzenie cieczą. Z klasycznym Garbusem łączy je zaokrąglona sylwetka i nazwa. Na żółte tablice jeszcze nie ma szans. Próg dla aut z importu wynosi 40 lat, więc rocznik 1998 dobije do niego około 2038 roku.

Gdzie szukać ludzi od klasycznych Volkswagenów w Polsce?

Środowisko jest u nas rozbudowane i podzielone według modeli. Osobno zjeżdżają się właściciele Garbusów, osobno Busów, osobno Golfów. Największym zlotem klasycznych Volkswagenów w Polsce jest „Garbojama", prowadzona przez klub „Garbate Stokrotki". Listę aktywnych klubów wraz z profilem każdego zbiera przewodnik po polskich klubach Volkswagena.

Poradniki, które przydadzą się przy każdym z nich

Modele i generacje

Najnowsze artykuły

ikona klasyk.pl