W tym tekście3 części
Klasyki, youngtimery i nowsze auta na jednej trasie
Rajd Szum i Echo zorganizowała Fundacja Auto-Touring z Tomaszowa Lubelskiego. Według jej podsumowania załogi przyjechały z siedmiu województw. Organizator celowo zestawił samochody z różnych epok: wszystkie jechały tą samą trasą i zatrzymywały się w tych samych punktach programu.
Z lat 60. i 70. pochodziły między innymi Citroën DS, Volvo PV544, Saab 96, Ford Taunus, Ford Capri i Zastava 750, czyli jugosłowiańska licencyjna wersja Fiata 600. Wśród youngtimerów były Porsche 911 Carrera, Pontiac Firebird, Volvo C70 i Lancia Kappa Coupé, a wśród nowszych aut Jaguar XKR, Maserati Ghibli i Mercedes-Benz C 63 AMG.
Fundacja chciała połączyć elementy imprez o różnym charakterze: zwiedzanie regionu i poznawanie jego tradycji, przyjemną jazdę po równym asfalcie oraz, jak na konkursach elegancji, selekcję i prezentację aut. Pomysł na mieszankę roczników wzięła ze zlotów i spotów, czyli nieformalnych spotkań miłośników samochodów.
Rajd nie był wyścigiem. Załogi jechały w zwykłym ruchu drogowym i bez pomiaru czasu. Drogę wskazywał im road book wyświetlany w aplikacji na telefonie. Zasady opisaliśmy szerzej w zapowiedzi rajdu.
Z Zamościa do Zwierzyńca
Dzień zaczął się na Rynku Wielkim w Zamościu od śniadania i odprawy, a załogi startowały na oczach przechodniów. Uczestnicy dostali też mapki z 20 punktami turystycznymi przy trasie, związanymi z krajobrazem, historią, kulturą i tradycjami Roztocza. Mogli je odwiedzać według własnego uznania.
Na rynku w Tomaszowie Lubelskim załogi zatrzymały się na kawę i lody oraz rozwiązały pierwszy test wiedzy.
Następnie uczestnicy zwiedzili Muzeum – Miejsce Pamięci w Bełżcu, na terenie dawnego niemieckiego obozu zagłady.
W Narolu załogi obejrzały Pałac Łosiów i jego ogród oraz rozwiązały drugi test. Trzeci czekał w rezerwacie Nad Tanwią, znanym z szumów, czyli niewielkich wodospadów na skalnych progach w korycie rzeki. Według organizatora nazwa rajdu nawiązuje między innymi do tych szumów i do Stawów Echo w Zwierzyńcu.
Na regionalny obiad i czwarty test wiedzy załogi zatrzymały się w Jacni. Metą był dziedziniec zabytkowego Browaru Zwierzyniec, gdzie organizator podsumował wyniki.
Wyniki trzech konkursów
Ponieważ czasu przejazdu nie mierzono, załogi rywalizowały w trzech konkursach. W czterech testach wiedzy udzieliły łącznie 750 odpowiedzi, a najlepiej wypadła załoga Porsche 911 Targa z 1973 roku. Za najciekawsze zdjęcie z rajdu nagrodzono załogę Mercedesa-Benza W124 z 1991 roku.
Publiczność oddała w konkursie na najciekawsze auto 100 głosów. Wygrał Citroën DS z 1970 roku, starszy o 55 lat od najmłodszego auta rajdu.
Relację opracowaliśmy na podstawie materiałów Fundacji Auto-Touring, organizatora rajdu. Pierwszą edycję objęliśmy patronatem. Zdjęcia: Adrian Matyjaszczyk (@adimotive).

Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu.
Komentarze dodają zalogowani czytelnicy.
Zaloguj się i skomentuj