Składany w Tychach, sprzedawany w kilkudziesięciu krajach — Fiata Seicento wyprodukowano ponad 1,3 miliona sztuk. Youngtimer, na którym całe pokolenie Polaków uczyło się jeździć. Poznaj historię modelu, wszystkie wersje i dane techniczne.
Spis treści (9)
Na przełomie wieków parkingi polskich osiedli wypełniał jeden model. Przez cztery lata, od 1999 do 2002 roku, Fiat Seicento był najchętniej kupowanym nowym samochodem w Polsce — mikrus o długości trzech metrów i trzydziestu czterech centymetrów. Ważył nieco ponad siedemset kilogramów, w porywach około 730 zależnie od wersji, i to właśnie masa jest dziś jednym z pierwszych pytań, jakie zadaje o niego internet.
Powstawał w jednej fabryce, tyskiej, a rozjechał się po kilkudziesięciu krajach. Ostatni egzemplarz zjechał z taśmy w maju 2010 roku.
Dwa lata na następcę Cinquecento
Seicento nie zaczęło się od czystej kartki. Fiat potrzebował następcy Cinquecento — miejskiego malucha produkowanego od 1991 roku — i dał zespołowi dwa lata na przygotowanie nowego auta. Warto od razu rozwiać popularne nieporozumienie. Seicento bywa wrzucane do jednego worka z Fiatem 126p, ale dzielą je dwa pokolenia. Bezpośrednim następcą malucha było właśnie Cinquecento, a Seicento przyszło dopiero po nim.
Projekt nosił fabryczne oznaczenie 187. Pracami kierował Luciano Bove, stylista, który w Turynie odpowiadał wcześniej za sportową wersję Cinquecento. Program Seicento prowadził jako szef projektu w latach 1995–1998, zanim na początku 2000 roku przeszedł do Renault. Jego zadaniem było nadać starej technicznej bazie nową, rozpoznawalną twarz.
Oszczędność była wpisana w założenia. Nowe auto przejęło po Cinquecento płytę podłogową, silniki i podwozie, a inżynierowie skupili się na nadwoziu. Karoseria urosła o dziewięć centymetrów, do trzech metrów i trzydziestu czterech centymetrów długości, a jej bryłę wygładzono z ostrych krawędzi poprzednika. Wnętrze zachowało prostą, czytelną deskę rozdzielczą Cinquecento. Ta sama płyta i te same silniki miały posłużyć jeszcze przez kilkanaście lat produkcji.
Tychy dostają nowy samochód
Seicento montowano w jednej fabryce na świecie — w Tychach na Śląsku. Zakład ma korzenie w FSM, Fabryce Samochodów Małolitrażowych, która od lat 70. składała tu Fiata 126p. Nowy model nie wychodził już jednak spod tego szyldu. W 1992 roku fabrykę przejął włoski Fiat i od października działała jako Fiat Auto Poland — i to ta spółka odpowiadała za całą produkcję Seicento.
Pierwsze egzemplarze zjechały z tyskiej linii pod koniec grudnia 1997 roku, kilka miesięcy przed rynkową premierą. Taki wyprzedzający rozruch produkcji był u Fiata w Tychach typowy. Na sam 1998 rok fabryka planowała 160 tysięcy sztuk, w większości z myślą o eksporcie — przede wszystkim do Włoch.
Lider sprzedaży przez cztery lata
Prasowa prezentacja modelu odbyła się w marcu 1998 roku. We Włoszech sprzedaż ruszyła 28 marca 1998, a w Polsce we wrześniu tego samego roku. Cennik Fiat Auto Poland z 1 lipca 1998 otwierała bazowa wersja S za 22 550 złotych. Lepiej wyposażony SX kosztował 24 800, sportowy Sporting 28 700, a topowy Abarth 30 300 złotych.
Latem 1998 „Motor" wysłał na 10 tysięcy kilometrów egzemplarz SX z silnikiem 899 cm³. Raport Krzysztofa Rybarskiego, opublikowany w numerze 33 z 15 sierpnia, był mieszaniną zachwytu i drobnych uszczypliwości. „Fiat Seicento po prostu przypadł mi do gustu" — pisał recenzent, chwaląc nadwozie odróżniające auto od Cinquecento. Wytykał zarazem głośne wycieraczki, zbyt małe lusterka i włączniki szyb, które kazały „odrywać plecy od fotela". Do miasta auto pasowało, a na trasie krajowej, przy wyprzedzaniu, „trochę brakuje mu mocy".
Liczby przyznały rację entuzjazmowi recenzenta. Przez cztery lata, od 1999 do 2002 roku, Seicento było najchętniej kupowanym nowym samochodem w Polsce. Szczyt przyszedł w 1999 — ponad 253 tysiące egzemplarzy wyprodukowanych w ciągu jednego roku. W 2003 roku wyprzedziła je Škoda Fabia i mikrus spadł na drugie miejsce.
Od wersji S do Soleil — katalog odmian
Gama zaczynała się nisko. Bazowe S dostawało silnik 899 i minimum wyposażenia. SX dokładało zderzaki w kolorze nadwozia i elektryczne szyby.
Citymatic kusił miejskiego kierowcę sprzęgłem sterowanym elektronicznie — bez pedału, z półautomatyczną skrzynią pięciobiegową. Suite oznaczało klimatyzację i bogatsze wnętrze. Soleil miało płócienny dach otwierany na całej długości. Dwumiejscowy Van zamieniał tylną kanapę na komorę ładunkową o pojemności 810 litrów i ładowności do 505 kilogramów.
Sportową odmianą był Sporting z silnikiem 1108 i twardszym zawieszeniem; cennik z 1998 roku notował też droższą pozycję Abarth — pakiet stylistyczny na bazie Sportinga, bez zmian pod maską. Obu tym wersjom poświęcamy osobny tekst. W całej ofercie Fiata Seicento było najmniejszym autem; nad nim, w klasie kompaktu, stał Fiat Uno, a osobną półkę stanowiło turyńskie coupé — Fiat Coupé.
Prąd z Arese, nadwozie z Tychów
Od 1998 roku Fiat oferował wersję elektryczną Elettra, kontynuację linii miejskich elektryków marki po Pandzie i Cinquecento. Napędzał ją trójfazowy silnik asynchroniczny o mocy 30 kW, czyli około 40 KM, umieszczony nad tylną osią. Elettra była jedynym Seicento z napędem na tylne koła.
Baterię rozłożono sprytnie. Osiemnaście akumulatorów kwasowo-ołowiowych trafiło w trzy miejsca: pod maskę, do tunelu środkowego i pod tylną kanapę. Dzięki temu kierowca zachowywał i tylne siedzenia, i bagażnik. Same akumulatory ważyły blisko 400 kilogramów, a całe auto około 1200; zasięg sięgał około 90 kilometrów, ładowanie z domowego gniazdka trwało jakieś osiem godzin.
Elektryczne podzespoły montowano poza Polską. Nadwozia jechały z Tychów do włoskiej fabryki w Arese — tej samej, w której powstawały Alfy Romeo — i tam dokładano silnik oraz baterie. Do polskich salonów Elettra nie trafiła. Powstało jej niewiele: źródła mówią o liczbach rzędu trzystu egzemplarzy, a produkcję zamknięto w pierwszej połowie lat dwutysięcznych.
Fiat 600, czyli nowe imię na 50-lecie
Jesienią 2000 roku auto przeszło lifting. Pojawiły się przezroczyste klosze kierunkowskazów, mocniej zarysowane zderzaki z opcją halogenów przeciwmgielnych i delikatnie zmienione reflektory. Od tej odsłony wtrysk wielopunktowy stał się standardem, a wysłużony silnik 899 OHV zaczął znikać z zachodnioeuropejskiej oferty.
Prawdziwa zmiana przyszła w 2005 roku. Fiat porzucił włoską nazwę „Seicento" — czyli po prostu „sześćset" — i przemianował model na „600", w hołdzie dla oryginalnego Fiata 600 z 1955 roku, który właśnie kończył pięćdziesiąt lat. Tamten pierwszy 600, mały samochód z silnikiem chłodzonym cieczą umieszczonym z tyłu, miał premierę na salonie w Genewie i zszedł z taśm w Mirafiori w liczbie ponad 2,6 miliona sztuk. Z okazji jubileuszu, 30 września 2005 roku, pokazano edycję „50th Anniversary" w kolorach nawiązujących do gamy z lat 50.
Produkcję zakończono 26 maja 2010 roku, wciąż w Tychach. Rolę najmniejszego Fiata przejęła Panda. W 2009 roku schodziła z tej samej taśmy w liczbie około 300 tysięcy sztuk rocznie, podczas gdy 600 dobijało wtedy ledwie do niespełna jedenastu tysięcy. Jeden z ostatnich egzemplarzy trafił 14 grudnia 2010 roku do Muzeum Techniki w Warszawie.
Dane techniczne Fiata Seicento
Seicento to auto trzymetrowej klasy z dwoma benzynowymi silnikami odziedziczonymi po Cinquecento. Poniżej najważniejsze liczby wersji spalinowych.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Długość | 3337 mm |
| Szerokość | 1508 mm |
| Wysokość | 1420 mm |
| Rozstaw osi | 2200 mm |
| Masa własna | 710–750 kg (zależnie od wersji i silnika) |
| Silnik benzynowy 0.9 | 899 cm³ OHV, 39 KM (29 kW) przy 5500 obr./min, ok. 66 Nm przy 3000 obr./min |
| Silnik benzynowy 1.1 | 1108 cm³ FIRE, 54 KM (40 kW) przy 5500 obr./min, ok. 86 Nm przy 3250 obr./min |
| Spalanie średnie (1.1) | ok. 6,0 l/100 km; Sporting ok. 6,5 l/100 km; w mieście 8,3–8,8 l/100 km |
| Bagażnik | 170 l; 810 l po złożeniu tylnej kanapy |
Silnik 899 OHV to czterocylindrowa jednostka chłodzona cieczą, wywodząca się wprost z Cinquecento — z silnikiem Fiata 126p, chłodzonym powietrzem dwucylindrowcem, nie ma nic wspólnego. Mocniejszy 1108 z rodziny FIRE po liftingu 2000 roku został na rynku sam, gdy najmniejszą jednostkę wycofano.
Seicento dzisiaj
Najstarsze Seicento z 1998 roku mają dziś, w 2026 roku, blisko trzydzieści lat. Auto wchodzi w wiek youngtimera, czyli klasyka młodszego pokolenia. Ceni się je za prostą, tanią w naprawie konstrukcję i łatwo dostępne części.
Wokół modelu żyje społeczność. Działa Seicento Klub Polska, zrzeszający właścicieli egzemplarzy seryjnych i tuningowanych, a na forum Fiat Klub Polska weterani doradzają nowym przy oględzinach. W czasach świetności modelu jeździł też Puchar Fiata Seicento — amatorska seria rajdowa dla młodych kierowców, w której startowało regularnie około dziewięciu Seicento Sporting.
Zachowały się egzemplarze niemal nietknięte. Prasa motoryzacyjna opisywała Seicento z przebiegiem 18 kilometrów, wyglądające tak, jakby wczoraj zjechało z tyskiej taśmy. Kto dziś szuka własnego egzemplarza, znajdzie oferty w ogłoszeniach Fiata na klasyk.pl.
FAQ: Fiat Seicento
Ile waży Fiat Seicento?
Wersje spalinowe ważą od około 710 do 750 kilogramów, zależnie od silnika i wyposażenia — najlżejsze są egzemplarze z jednostką 899, cięższe te bogato wyposażone. Osobny przypadek to elektryczna Elettra, która przez blisko 400 kilogramów akumulatorów sięgała około 1200 kilogramów.
Ile pali Fiat Seicento?
Wersja 1.1 spala średnio około 6 litrów na 100 kilometrów, a mocniejszy Sporting około 6,5 litra; w samym mieście zużycie rośnie do 8–9 litrów. W prasowym teście z 1998 roku egzemplarz z silnikiem 899 wypadł podobnie — średnia wyniosła 6,56 litra na 100 kilometrów.
Jakie wymiary ma Fiat Seicento?
Auto ma 3337 milimetrów długości, 1508 milimetrów szerokości i 1420 milimetrów wysokości, przy rozstawie osi 2200 milimetrów. To jeden z najmniejszych samochodów osobowych swojej epoki — mieści się w klasie miejskich mikrusów.
Czym różni się Fiat Seicento od Fiata 600?
To ten sam samochód pod dwiema nazwami. W 2005 roku Fiat przemianował Seicento na „600" w hołdzie dla oryginału z lat 50., więc egzemplarze z lat 2005–2010 noszą już tę nazwę. Osobną sprawą jest pierwszy Fiat 600 z 1955 roku: to zupełnie inny, historyczny model, który dał nowemu autu tylko nazwę.
Ile wyprodukowano Fiatów Seicento?
Łącznie powstało 1 328 973 egzemplarzy, czyli ponad 1,3 miliona sztuk. Wszystkie zjechały z jednej fabryki w Tychach w latach 1997–2010, a większość trafiła na eksport.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.