Przejdź do treści

VW Scirocco III (2008–2017) — silniki, usterki i ceny

Volkswagen Scirocco III sprzed liftingu w zielonym lakierze Viperngrün — ujęcie 3/4 z przodu, seryjne kołpaki i ciemny dach, egzemplarz zaparkowany przy ulicy.
Florianpriebe (CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons)
Volkswagen Scirocco III sprzed liftingu w zielonym lakierze Viperngrün — ujęcie 3/4 z przodu, seryjne kołpaki i ciemny dach, egzemplarz zaparkowany przy ulicy.

W połowie 2026 roku większość ofert Scirocco III mieści się w 20–30 tys. zł, a w 2014 roku cennik zaczynał się od 82 690 zł. Mowa o trzeciej generacji, tej z lat 2008–2017. O tym, czy to okazja, decyduje silnik i rocznik.

Spis treści (7)
  1. Coupé, którego Ameryka nie dostała
  2. Wersje R, R-Line i GTS bez mylenia pojęć
  3. Silniki benzynowe — od 1.4 TSI do 280 KM
  4. Diesel i DSG w codziennej eksploatacji
  5. Co obejrzeć przed zakupem
  6. Ceny w Polsce i droga do youngtimera
  7. Najczęstsze pytania o Scirocco III

Coupé, którego Ameryka nie dostała

Jesienią 2006 roku Volkswagen pokazał studyjne coupé o nazwie Iroc. Nazwa była podpowiedzią: to środkowe litery słowa Scirocco, które zniknęło z cenników w 1992 roku. Wersja seryjna stanęła na salonie w Genewie w marcu 2008 roku.

Mechanika przyszła z Golfa V: ta sama płyta podłogowa PQ35, czyli wspólny dla obu modeli szkielet konstrukcyjny. Napęd szedł na przednią oś, a gama silników obejmowała doładowane benzynowe TSI i wysokoprężne TDI. Produkcję ulokowano w portugalskiej Palmeli, w zakładzie Volkswagen Autoeuropa.

Prasa przyjęła Scirocco dobrze. Pod koniec 2008 roku magazyn Top Gear wybrał je samochodem roku. W uzasadnieniu jury padło określenie „egzotyk zwykłego człowieka": samochód marzeń w cenie osiągalnej dla przeciętnego kierowcy.

W Stanach Zjednoczonych tego auta nie było w salonach ani przez jeden dzień. Decyzja zapadła w maju 2007 roku, jeszcze przed premierą wersji seryjnej. Adrian Hallmark, wtedy wiceprezes Volkswagena w Ameryce, ucinał pytania krótkim „nie chcemy tego". Tłumaczył, że ryzykowanie sprzedaży i pozycji Golfa GTI byłoby ekonomicznym samobójstwem. Bał się też o kabriolet Eos, z którym Scirocco dzieliło silnik i płytę podłogową.

Rok później doszedł drugi powód. Detlef Wittig, szef sprzedaży i marketingu Volkswagena, powiedział, że o wszystkim przesądza kurs walutowy. Model pasowałby do tamtego rynku, ale przy ówczesnym kursie euro do dolara nie przyniósłby zarobku. Auto powstawało w strefie euro, a pieniądze wracałyby w słabnących dolarach. Cztery lata później prezes amerykańskiego oddziału Jonathan Browning przyznał, że bardzo chciałby mieć to auto u siebie.

Zanim auto trafiło do salonów, pojechało na wyścig. 22 maja 2008 roku, na dorocznym zlocie fanów marki nad austriackim jeziorem Wörthersee, Volkswagen pokazał wyścigową wersję GT24. Dwa dni później trzy takie samochody stanęły na starcie 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu. Zaprojektowanie, budowa i testy zajęły 75 dni.

Za kierownicami siedzieli między innymi Hans-Joachim Stuck, dwukrotny zwycięzca Le Mans, i Carlos Sainz, dwukrotny rajdowy mistrz świata. Wszystkie trzy Scirocco dojechały do mety, a dwa zajęły pierwsze i drugie miejsce w swojej klasie.

Produkcja miała szczyt już w drugim roku. W 2009 roku z taśmy w Palmeli zjechało 47 277 sztuk, w 2016 roku — 11 963.

Koniec przyszedł bez pożegnalnej konferencji. Produkcję zakończono w 2017 roku, a w październiku Volkswagen po cichu wyłączył Scirocco z niemieckiego konfiguratora. Zostały gotowe egzemplarze u dealerów.

Mike Orford, szef działu prasowego Volkswagena w Wielkiej Brytanii, potwierdził wtedy, że następca nie jest planowany. Fabryka szykowała się już do produkcji crossovera T-Roc. Palmela rzeczywiście przeszła na T-Roca i do coupé już nie wróciła.

Scirocco III jest ostatnim sportowym coupé Volkswagena. Powstało 272 436 egzemplarzy i więcej nie powstanie.

Wersje R, R-Line i GTS bez mylenia pojęć

Nazwy z cennika Scirocco III mylą się w ogłoszeniach nagminnie, a stoją za nimi różnice w mechanice. R to osobny model. R-Line to pakiet wyglądu. GTS to wersja specjalna.

Scirocco R weszło do sprzedaży w listopadzie 2009 roku z silnikiem 2.0 TSI o mocy 265 KM. Po liftingu w 2014 roku moc urosła do 280 KM. W obu przypadkach pracuje tam jednostka z rodziny EA113, ta sama linia co w Audi S3 i Golfie R. Zwykłe 2.0 TSI z gamy Scirocco należało w tym czasie do rodziny EA888. Kupujący dostaje więc pod jedną nazwą handlową dwie konstrukcje o różnych listach usterek.

R dostało sprzęt, którego reszta gamy nie miała: adaptacyjne zawieszenie sportowe, bi-ksenony i tylny dyfuzor. W standardzie pracował układ XDS, czyli elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego. Mechanicznej szpery w tym aucie nie ma. W szybkim zakręcie elektronika przyhamowuje odciążone wewnętrzne koło przednie i ogranicza podsterowność.

Napęd w każdym Scirocco R idzie wyłącznie na przednią oś. Fabrycznej wersji z napędem na cztery koła nigdy nie zbudowano, bo układ Haldex Volkswagen zarezerwował dla Golfa R. Ogłoszenia opisujące R jako 4x4 rozmijają się z fabryczną specyfikacją.

Osiągi obu odmian R dzieli niewiele. Wariant 265 KM przyspieszał do 100 km/h w 6,0 s. Mocniejszy skrócił ten czas do 5,5 s ze skrzynią DSG i 5,7 s z manualną. Prędkość maksymalna w obu przypadkach to 250 km/h, moment obrotowy — 350 Nm.

R-Line jest pakietem stylistycznym, dokładanym do zwykłych wersji wyposażenia. Do pakietu należały 19-calowe felgi, ostrzejszy przedni zderzak z własną atrapą, progi boczne, ogrzewane skórzane fotele i perforowana kierownica sportowa. Osiągi takiego auta wynikają wyłącznie z zamówionego silnika.

GTS wracało do gamy dwukrotnie. Pierwsza odsłona pojawiła się jesienią 2012 roku jako ukłon w stronę Scirocco GTS z 1982 roku. Rozpoznawały ją czarno-czerwone pasy na dachu i klapce wlewu paliwa.

Ta pierwsza GTS była pakietem na istniejącej gamie silników, od 1.4 TSI 160 KM po 2.0 TSI 210 KM. Jednej liczby mocy dla tych roczników podać się nie da. W cennikach została do kwietnia 2015 roku.

Druga odsłona przyszła w maju 2015 roku z własnym silnikiem. Dwulitrowe TSI o mocy 220 KM nie trafiło do żadnej innej wersji Scirocco. Do wyboru była skrzynia manualna albo sześciobiegowa DSG. Poznasz tę wersję po logo GTS na atrapie i klapie bagażnika, czerwonych zaciskach i gałce biegów w kształcie piłeczki golfowej.

W opisach ogłoszeń wracają jeszcze nazwy edycji specjalnych. Million z maja 2013 roku uczcił milion Scirocco wyprodukowanych łącznie we wszystkich generacjach. Rozpoznasz go po czarnym lakierze, podwójnych pasach na masce, 18-calowych felgach Interlagos i naklejkach „Million" na błotnikach. Sprzedawano go wyłącznie w Niemczech i w Chinach, więc każdy taki egzemplarz w Polsce pochodzi z importu. Allstar był z kolei pakietem wyposażenia na sezon Euro 2016, z klimatyzacją Climatronic w standardzie.

Lifting przyszedł wiosną 2014 roku, a auta z nowym cennikiem stanęły w salonach w sierpniu. Zmienił się przedni zderzak z LED-owymi światłami do jazdy dziennej, atrapa chłodnicy i tylne lampy. Klapę bagażnika otwierało się wciśnięciem loga marki. Na desce rozdzielczej stanęły trzy dodatkowe zegary: temperatura oleju, ciśnienie doładowania i stoper.

Silniki benzynowe — od 1.4 TSI do 280 KM

Przy zakupie Scirocco III rocznik mówi więcej niż stan licznika, bo decyduje o architekturze silnika. Lifting wymienił jednostkę wejściową na inną rodzinę, skasował najbardziej rozbudowaną odmianę 1.4 i przesunął dwulitrowe TSI na nowszą generację. Dwa egzemplarze z tym samym napisem na klapie mogą mieć pod maską konstrukcje z różnych epok.

WersjaMocRodzina silnikaLata
1.4 TSI122 KMEA1112008–2014
1.4 TSI turbo + kompresor160 KMEA1112008–2014
2.0 TSI (kod CAWB)200 KMEA8882008–2009
2.0 TSI (kod CCZB)210 KMEA8882009–2014
1.4 TSI (kod CZCA)125 KMEA2112014–2017
2.0 TSI180 KMEA8882014–2017
2.0 TSI GTS220 KMEA8882015–2017
Scirocco R (kody CDLA, CDLK)265 / 280 KMEA1132009–2017

Kod silnika znajdziesz na naklejce z danymi pojazdu: pod wykładziną wnęki koła zapasowego i w książce serwisowej.

Wejściem do gamy przez pierwsze sześć lat było 1.4 TSI o mocy 122 KM z rodziny EA111. Obok stała mocniejsza odmiana tego samego silnika, 160 KM. Doładowały ją naraz turbosprężarka i kompresor mechaniczny, czyli dwa układy zamiast jednego. To najbardziej rozbudowany osprzęt w całej gamie i naszym zdaniem najmniej odpowiedni wybór do codziennej jazdy. Odmiana 160 KM zniknęła zresztą z cenników przy liftingu i nie wróciła.

Grzechotanie przez pierwsze sekundy po rozruchu to w tej rodzinie sygnał alarmowy. Odpowiada za nie łańcuch rozrządu z napinaczem, który w skrajnym przypadku potrafi przeskoczyć. Volkswagen poprawiał tę konstrukcję dwukrotnie: w 2010 roku zmodyfikował napinacz, w 2012 roku wprowadził cały nowy zestaw rozrządu. Fabrycznego interwału wymiany nie ma, a warsztaty niezależne zaglądają tam między 180 a 250 tys. km. Przy egzemplarzu sprzed poprawek proś o fakturę za rozrząd.

Poza rozrządem tę rodzinę trapią pompa wody i termostat, a objawem są wahania temperatury i słabe ogrzewanie. Wymianę pompy zaleca się profilaktycznie co 120–180 tys. km. Cewki zapłonowe i świece wymienia się w tych silnikach równie regularnie.

Po liftingu wejściem do gamy zostało 1.4 TSI o mocy 125 KM z kodem CZCA, należące już do rodziny EA211. To ta sama jednostka, która pracuje w Golfie VII, Polo i Audi A1. Zgłoszenia o zużyciu oleju dotyczą w gamie 1.4 przede wszystkim tej wersji. Część egzemplarzy zużywa od 0,5 do 1 l na 1000 km.

Dwulitrowe TSI zaczynało w lipcu 2008 roku od 200 KM, a jesienią 2009 roku podniesiono moc do 210 KM. Obie odmiany należą do rodziny EA888 i obie mają jej najpoważniejszą wadę: apetyt na olej. Odpowiadają za to tłoki i zbyt cienki pierścień zgarniający — w skrajnych przypadkach zużycie sięgało 2–3 l na 1000 km. Konstrukcję pierścieni poprawiono około 2013 roku, a wersje po liftingu korzystają już z poprawionej odmiany. Słabym punktem wszystkich EA888 pozostaje zawór odpowietrzania skrzyni korbowej, którym olej trafia do kolektora ssącego.

Przy egzemplarzu 2.0 TSI z roczników do 2013 sprawdź poziom oleju przed jazdą próbną i po niej. Przy poważnych zamiarach umów się na dłuższy przejazd i drugi pomiar. Wersje po liftingu, 180 KM i 220 KM w GTS, są pod tym względem spokojniejsze. Poproś sprzedającego o rachunki za olej dolewany między przeglądami.

Silnik Scirocco R żyje osobnym życiem. EA113 ma żeliwny blok, starszą konstrukcję i lepszą opinię niż wczesne EA888. Udokumentowanego zestawienia jego usterek akurat w Scirocco brakuje. Przy takim aucie liczy się więc historia serwisowa konkretnego egzemplarza i to, jak było używane.

Diesel i DSG w codziennej eksploatacji

Wysokoprężne Scirocco to zawsze 2.0 TDI, dostępne w pięciu wariantach mocy. Wszystkie mają wtrysk common rail i filtr cząstek stałych od startu sprzedaży w 2008 roku; wersji bez filtra nigdy nie było. W dieslach granica rodzin wypada czysto na liftingu: wcześniej EA189, później EA288.

WersjaMocRodzina silnikaLata
2.0 TDI140 KMEA1892008–2014
2.0 TDI (kod CBBB)170 KMEA1892009–2012
2.0 TDI (kod CFGC)177 KMEA1892013–2014
2.0 TDI150 KMEA2882014–2017
2.0 TDI (kody CUXA, CUWA)184 KMEA2882014–2017

Rodzinę EA189 objęła aktualizacja oprogramowania po aferze spalinowej Volkswagena. Scirocco z tym silnikiem mieści się w oknie czasowym tamtej akcji. Ślad po naprawie zostaje w książce serwisowej i o niego pytaj sprzedającego.

Osobną, niezwiązaną z tamtą sprawą akcją była wymiana przewodów wysokiego ciśnienia paliwa z 2012 roku. Przewody pękały od rezonansu drgań silnika. W Polsce objęto nią 5 717 samochodów grupy z roczników 2009–2011, w tym Scirocco.

Typowe koszty tego diesla nie różnią się od reszty rodziny 2.0 TDI w koncernie. Zawór recyrkulacji spalin daje nerwową pracę na biegu jałowym i podnosi zużycie paliwa. Filtr cząstek stałych zapycha się przy krótkich trasach w mieście. Czyszczenie kosztuje od 300 do 900 zł. O miejscu w tych widełkach decyduje dostęp do filtra — demontaż chłodnicy i węży podnosi robociznę.

Klapy wirowe w kolektorze ssącym to pozycja na około 200 tys. km, przy której producent zaleca wymianę całego kolektora. Do listy dochodzi koło dwumasowe, zużywające się niezależnie od rodzaju skrzyni. Objawia się wibracjami i hałasem na biegu jałowym. Przy dieslu kupowanym do jazdy po mieście wyceń te naprawy w warsztacie, zanim zdecydujesz o kupnie.

Skrzynia dwusprzęgłowa DSG występuje w Scirocco III w dwóch odmianach, przypisanych do silników. Rocznik nie ma tu znaczenia. Wersje 1.4 TSI dostawały siedmiobiegową DQ200 z suchym sprzęgłem. Dwulitrowe TSI i TDI, łącznie z R, pracowały z sześciobiegową DQ250, w której sprzęgła chodzą w oleju. Mokra DQ250 znosi wyższy moment obrotowy, do około 400 Nm.

Sucha DQ200 ma w całej grupie Volkswagena opinię skrzyni kłopotliwej, najczęściej przez mechatronikę i sprzęgła. W takim aucie pytaj o historię serwisu skrzyni. Na jeździe próbnej zwróć uwagę na szarpanie przy ruszaniu i opóźnienia w zmianie biegów. To typowe objawy zużycia w obu skrzyniach.

Co obejrzeć przed zakupem

Jedną usterkę tego modelu trzeba znać jeszcze przed pierwszymi oględzinami: wodę w bagażniku. Zgłoszenia właścicieli obejmują cały okres produkcji, od najstarszych roczników po ostatnie. Żaden rocznik Scirocco III nie jest wolny od tego ryzyka i tak trzeba oglądać każdy egzemplarz.

Woda wchodzi do środka zawsze tymi samymi drogami. Pierwsza to kanały odprowadzające po obu stronach klapy, nad tylnymi lampami; uszczelka wokół lampy bywa uszkadzana przy wymianie żarówek. Druga to mocowania siłowników klapy i emblematu. Trzecia to pianka uszczelniająca spojler, która degraduje się z upływem lat. Skutkiem bywa korozja słupka C i blachy wokół klapy bagażnika.

Volkswagen naprawiał to na gwarancji: wymieniał klapę na wersję z poprawionymi otworami odpływowymi. Część właścicieli zgłaszała nawrót usterki mimo wykonanej naprawy. Przy oglądaniu auta podnieś wykładzinę bagażnika i sprawdź wnękę koła zapasowego oraz blachę przy słupku C.

Po polskim rynku wtórnym krąży dużo egzemplarzy powypadkowych, a niskie ceny sprzyjają tanim naprawom blacharskim. Obejrzyj auto za dnia, zmierz grubość lakieru na wszystkich płatach i sprawdź równość szczelin. Zakup bez oględzin jest w tym modelu loterią.

Zwróć uwagę na koła. Wersje R i auta z pakietem R-Line jeżdżą na 19-calowych felgach, a opony w tym rozmiarze kosztują więcej. Niski profil szybciej zużywa też elementy zawieszenia. Mniejsze koła z podstawowej gamy wychodzą w codziennej eksploatacji taniej.

Dla Scirocco ogłoszono akcje serwisowe dotyczące układu ABS i ESP (2008–2010), rozrusznika (2011) oraz poduszek powietrznych (2016–2017). W dokumentach oglądanego auta szukaj potwierdzenia, że wykonano te, które obejmują jego rocznik. Poproś przy okazji o dokumentację serwisu skrzyni DSG. Sprzedający z kompletem faktur jest wart dopłaty.

Scirocco III jest czteromiejscowe w układzie 2+2, więc tylna kanapa nadaje się na krótkie odcinki. Bagażnik mieści od 292 do 312 l zależnie od wersji, a po złożeniu oparć — około 1 006 l. Masa własna wypada między 1 280 a 1 450 kg, zależnie od silnika i wyposażenia. Do dwóch osób z bagażem to auto wystarczy. Czwórka dorosłych w dłuższej trasie wykracza poza jego możliwości.

Ceny w Polsce i droga do youngtimera

W połowie 2026 roku na otomoto wisiało 169 ogłoszeń Scirocco III. Wyszukiwanie na OLX zwraca więcej wyników, ale mieszają się w nich starsze generacje. Tego wyniku nie da się czytać wprost. Kupujący ma zatem do przejrzenia rynek liczony w setkach ofert.

SilnikRozpiętość ofertNajczęstszy przedział
1.4 TSI13–86 tys. zł20–30 tys. zł
2.0 TSI21–62 tys. zł55–62 tys. zł
2.0 TDI20–33 tys. zł25–33 tys. zł

Widełki pochodzą z odczytu ogłoszeń z lipca 2026 roku i pokazują obraz jednego dnia. Najliczniejsza półka to 1.4 TSI z roczników 2008–2012, wyceniane najczęściej na 20–30 tys. zł. Górny kraniec przedziału 2.0 TSI to egzemplarze z końca produkcji, najczęściej GTS albo auta z pakietem R-Line. Diesle mają najwęższe widełki w całej gamie.

Scirocco R pojawia się w ogłoszeniach pojedynczo. Jedna oferta z naszej próbki stała na poziomie około 60 tys. zł. Przy takiej podaży ta liczba mówi więcej o konkretnym aucie niż o wycenie całej wersji.

W 2014 roku wejście do gamy kosztowało 82 690 zł za wersję Perfectline. Zależnie od wyposażenia punkt startu przesuwał się do około 90 tys. zł. Scirocco R stało wtedy w cenniku za 137 690 zł. W cennikach z ostatnich lat produkcji 2.0 TSI 180 KM kosztowało 97 490 zł, a z DSG — 105 690 zł. GTS 220 KM wyceniono na 108 790 zł.

Najtańsze dzisiejsze oferty 1.4 TSI mieszczą się w okolicach jednej czwartej ceny, od której zaczynał się cennik nowego auta.

Podaż w połowie 2026 roku skupia się w dwóch miejscach. Najwięcej jest roczników 2008–2012, czyli najstarszych i najtańszych aut sprzed liftingu. Drugie skupisko, mniejsze i wyraźnie droższe, to roczniki 2015–2017. Egzemplarze z lat 2013 i 2014 trafiają się rzadziej. Dopłata do drugiego skupiska kupuje przede wszystkim nowszą architekturę silnika.

Żaden rocznik Scirocco III nie jest w 2026 roku youngtimerem. Najstarsze egzemplarze mają osiemnaście lat, najmłodsze — dziewięć. Najbardziej liberalna z używanych definicji stawia próg na dwudziestu latach, a polska praktyka mówi o dwudziestu pięciu. Pierwsze Scirocco III przekroczą ten łagodniejszy próg w 2028 roku, a polski — w 2033.

Do 2028 roku Scirocco III pozostaje samochodem używanym i tak trzeba je wyceniać. Wokół modelu działa za to żywa społeczność. Scirocco Team Polska prowadzi forum z osobnymi działami dla poszczególnych generacji, giełdą części i sekcjami spotkań. Szerszą mapę środowisk marki opisaliśmy w przewodniku po klubach Volkswagena w Polsce.

Dla kupującego wypływa z tego jedna zasada: najpierw ustal silnik i rocznik, potem oglądaj konkretny egzemplarz. Odwrotna kolejność kończy się dopłatą do cudzych zaniedbań.

Kto zestawia Scirocco III z innymi dwudrzwiowymi coupé, znajdzie u nas kilka punktów odniesienia. Najbliżej pod względem segmentu jest Audi TT pierwszej generacji. Z wcześniejszej epoki mamy przewodniki po Oplu Calibrze i Fiacie Coupé.

Zobacz Volkswageny Scirocco na giełdzie klasyk.pl →

Najczęstsze pytania o Scirocco III

Którego Scirocco III unikać?

Ryzyko rozkłada się inaczej w każdej rodzinie silników. W 1.4 TSI sprzed 2012 roku uwagi wymaga łańcuch rozrządu sprzed fabrycznych poprawek, zwłaszcza w odmianie 160 KM. W dwulitrowych benzynowych TSI z roczników do około 2013 roku kłopotem bywa zużycie oleju przez zbyt cienkie pierścienie tłokowe. Późniejsze egzemplarze mają w obu rodzinach poprawione podzespoły.

Czy Scirocco R ma napęd na cztery koła?

Nie. Wszystkie egzemplarze Scirocco R, zarówno o mocy 265 KM, jak i 280 KM, mają napęd na przednią oś. Pracuje w nich układ XDS, który w zakręcie przyhamowuje odciążone koło wewnętrzne i ogranicza podsterowność. Napęd na cztery koła Volkswagen zarezerwował w tamtych latach dla Golfa R.

Czym różni się R-Line od R?

R-Line to pakiet stylistyczny: felgi, zderzaki, progi i wykończenie wnętrza. Moc silnika pozostaje w nim taka, jaką ma zamówiony wariant z katalogu. Scirocco R jest osobnym modelem z własnym silnikiem o mocy 265 albo 280 KM. W standardzie ma adaptacyjne zawieszenie sportowe i elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego.

Co to jest Scirocco GTS?

To wersja specjalna, która w gamie Scirocco III pojawiła się dwa razy. Od jesieni 2012 roku była pakietem stylistycznym nawiązującym do Scirocco GTS z 1982 roku, zamawianym z różnymi silnikami z katalogu. Od maja 2015 roku GTS dostało własną jednostkę 2.0 TSI o mocy 220 KM, niedostępną w innych wersjach.

Dlaczego Scirocco III jest dziś tanie?

W oczach rynku to wciąż zwykły samochód używany. Najstarsze egzemplarze mają w 2026 roku osiemnaście lat, a próg youngtimera zaczyna się najwcześniej przy dwudziestu. Półkę cenową wyznaczają rocznik i wersja: najwyżej wyceniane są auta z ostatnich lat produkcji. W obrębie tej półki o cenie konkretnego egzemplarza decyduje stan techniczny.

Co znaczy nazwa Scirocco?

To nazwa gorącego, suchego wiatru wiejącego z południa nad Morzem Śródziemnym. Volkswagen sięgał wtedy po nazwy wiatrów i prądów morskich. Passat wziął nazwę od wiatru pasatowego, Bora od wiatru znad Adriatyku, a Golf od Prądu Zatokowego.

Zobacz również

Classic Green — jeden z 250 egzemplarzy Storma w tym lakierze. Pożegnalna seria z 1995 roku, po której Volkswagen nie dał Corrado następcy.

VW Corrado — historia, VR6 kontra G60 i ceny

97 521 egzemplarzy w siedem lat. Volkswagen zbudował coupé, którego wyjątkowość sam po kolei podważał — zaczynając od silnika, który miesiąc przed premierą trafił do Golfa. Historia Corrado, VR6 kontra G60 i co sprawdzić przed zakupem.

Pięć historycznych Volkswagenów Garbusów w rzędzie na trawie przed fabryką w Wolfsburgu — roczniki od 1938 do 1976.

Kluby Volkswagena w Polsce — Garbus, Bus, Golf

Pierwsza Garbojama w 2001 roku zebrała 251 Garbusów i z miejsca stała się największym zlotem starych VW w tej części Europy. Ćwierć wieku później polska scena klasycznych Volkswagenów to kilkanaście żywych adresów — od stowarzyszeń po grupy Golfa Mk2.

Pięć historycznych Volkswagenów Garbusów w rzędzie na trawie przed fabryką w Wolfsburgu — roczniki od 1938 do 1976.

VW Garbus — historia, wersje i ceny w 2026 roku

Auto zaprojektowane na rozkaz Hitlera stało się maskotką dzieci kwiatów. Od 1945 do 2003 roku wyprodukowano 21 529 464 egzemplarze Garbusa. Dziś to jeden z najłatwiejszych sposobów, żeby wejść w klasyczną motoryzację.

Porsche 356 C, Porsche 912 (po prawej), 2023

Historia Porsche – od Garbusa do 911 i dalej

Ferdinand Porsche zaprojektował Garbusa, ale Porsche jako marka powstało dopiero w 1948 roku — w warsztacie w austriackim Gmünd. Pierwszy samochód z tym nazwiskiem na masce zbudował jego syn. Od 356 do 911, droga, która zaczęła się od pożyczki.

Więcej: Scirocco III 2008-2017 ▸
ikona klasyk.pl