Jeden z najważniejszych samochodów dostawczych powojennej Europy zaczął się od odręcznego rysunku. Dwie dekady później to samo auto powiozło na Woodstock całe pokolenie.
Tłum na paryskim salonie cofa się o krok. Auto na podeście najpierw przysiada na własnych kołach, a potem — bez ręki kierowcy — powoli unosi się do wysokości jazdy. W październiku 1955 roku nikt nie widział samochodu, który robił to sam.
Co rano ciężarówka woziła karoserie Mercedesów przez pół Stuttgartu — z bramy Porsche pod bramę Mercedesa i z powrotem. Dwa razy na egzemplarz, osiemnaście dni na sztukę. Tak rodził się 500E: jedyny Mercedes złożony przez rywala marki.
Stoi przed blokiem od trzydziestu lat i wciąż odpala z pół obrotu. Sąsiad zmienił już trzy auta. Ten jeden się nie poddaje. To Mercedes W124, ostatni, którego nie liczył księgowy.
24 maja 2026, Toruń. Setki mercedesów na lotnisku Aeroklubu Pomorskiego, parada 140 wybranych aut starówką, próba Rekordu Guinnessa. Wśród nich kilkanaście R129 — ten sam model, którym 35 lat temu jeździła Lady Diana, dziś stały gość polskich zlotów.
SL 500 z 1996 roku za 95 000 PLN i sprzedawca, który przysięga, że hardtop w komplecie, a hydraulika dachu po regeneracji. W 2026 cały R129 łapie się wiekowo na żółte tablice — pytanie tylko, co sprawdzić, żeby nie kupić bomby.
Od bazowego SL 280 po SL 73 AMG z silnikiem, który napędzał Pagani Zondę — dwanaście lat ewolucji jednej linii nadwozia. Która wersja R129 dla kogo i dlaczego SL 500 to nie cały R129.
Dwa SL-e w ogłoszeniu na warszawskim parkingu: jeden z 1993, drugi z 1999. Ta sama sylwetka Bruna Sacco, dwa różne samochody. Pięćdziesiąt tysięcy różnicy w cenie i kilka dobrych powodów, żeby tę różnicę zapłacić.
Fabryka, która budowała BMW, zakończyła żywot jako ostatni producent samochodów na ramie w Europie. Przez 35 lat zdążyła wypuścić 1,7 miliona aut z tym samym dwusuwem pod maską.
Ponad tysiąc kilometrów, pięć etapów, nocny odcinek w Kotlinie Kłodzkiej. Jubileuszowa dziesiątka Grand Prix Polski wraca na trasę, od której wszystko się zaczęło.
Zainstaluj naszą aplikację klasyk.pl na swoim urządzeniu!
1. Stuknij ikonę Udostępnij (kwadrat ze strzałką).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu początkowego".
1. Otwórz menu (trzy kropki lub pasek menu).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu głównego" lub "Zainstaluj aplikację".
Twoja podróż po klasykach zaczyna się tutaj.
Żeby ten klasyk jechał płynnie, używamy cookies do pomiaru ruchu i skuteczności ogłoszeń.
Możesz zaakceptować wszystkie albo zostać przy niezbędnych.
Polityka prywatności.