Przejdź do treści

Porsche 924 czy 944? 924 S zmienia porównanie

Zielone Porsche 924 z węższymi błotnikami niż w 944. Fot. Porsche AG
Porsche AG
Zielone Porsche 924 z węższymi błotnikami niż w 944. Fot. Porsche AG

Przy wyborze między Porsche 924 a 944 wiele zależy od tego, czy rozważasz dwulitrowe 924, czy 924 S. Wyjaśniamy różnice między wersjami i pokazujemy, jak porównać kabiny, wyposażenie oraz zakres prac przy konkretnych autach.

Spis treści (7)
  1. Pod nadwoziem 924 S pracuje silnik z rodziny 944
  2. Silnik porównuj razem z rocznikiem
  3. Wąskie nadwozie, szerokie błotniki i dwie deski
  4. Co o jeździe mówią testy z epoki
  5. Kosztorys zacznij od konkretnego egzemplarza
  6. Jak zawęzić wybór do dwóch samochodów
  7. Gdy wybór padnie na 944

Pod nadwoziem 924 S pracuje silnik z rodziny 944

Porsche 924 S zachowało wąskie nadwozie rodziny 924, lecz otrzymało czterocylindrowy silnik 2,5 l z rodziny 944. Z 944 pochodzą również jego układ hamulcowy i część podwozia. Dla kupującego oznacza to możliwość wyboru sylwetki 924 z mechaniką bliższą 944.

Bazowe 924 ma silnik 2,0 l, w wybranej do tego porównania europejskiej specyfikacji o mocy 125 KM. Wczesne bazowe 944 korzysta z opracowanego przez Porsche rzędowego silnika czterocylindrowego 2,5 l. To ono jest więc głównym punktem odniesienia dla 924 S. Dwulitrowe 924 warto rozpatrywać osobno.

Obie rodziny łączy układ transaxle. Silnik znajduje się z przodu, a skrzynia biegów z tyłu, przy tylnej osi. W 944 silnik ze skrzynią łączy sztywna rura z biegnącym wewnątrz wałem, a napęd trafia na tylne koła.

944 łatwo rozpoznać po poszerzonych, bardziej kanciastych błotnikach. Porównując 944 z węższym 924 S, można więc osobno ocenić wygląd, a osobno porównać pokrewne rozwiązania mechaniczne. O wyborze między tymi autami mogą też przesądzić kabina, wyposażenie i stan egzemplarza. Najpierw jednak trzeba rozpoznać wersje – sama pojemność silnika nie wystarczy.

Zielone Porsche 924 podczas jazdy, widziane z boku. Fot. Porsche AG
Porsche AG
Zielone Porsche 924 podczas jazdy, widziane z boku. Fot. Porsche AG

Silnik porównuj razem z rocznikiem

Tabela zestawia trzy wybrane specyfikacje europejskie z różnych okresów. Podajemy w niej nominalną moc każdej wersji w KM, a nie moc zmierzoną w dzisiejszych egzemplarzach. Skrót MY oznacza rok modelowy, który trzeba odróżnić od roku pierwszej rejestracji.

Odmiana i zakres porównania Silnik i moc Sylwetka Deska rozdzielcza Co wyróżnia tę propozycję
Bazowe 924 2,0; wersja europejska 2,0 l, 125 KM Wąska, z rodziny 924 Wcześniejsza deska 924 Inny silnik niż pokrewne jednostki 2,5 l w 924 S i 944
924 S, MY1986–87; wersja europejska 2,5 l z rodziny 944, 150 KM Wąska, z rodziny 924 Wcześniejsza deska 924, zachowana także po modernizacji wnętrza 944 Sylwetka 924 i mechanika pokrewna 944
Bazowe 944 2,5 przed modernizacją wnętrza w 1985; wersja europejska bez katalizatora 2,5 l, 163 KM Poszerzone, bardziej kanciaste błotniki Wcześniejsza deska wywodząca się z 924 Punkt odniesienia dla 924 S przy porównaniu napędu i kabiny

Przywołany dalej opis użytkowania dwulitrowego 924 dotyczy samochodu z brytyjskiego testu z maja 1977 roku.

924 S wprowadzono na rok modelowy 1986. W tabeli zestawiamy je ze starszą wersją 944, wyposażoną we wcześniejszą deskę rozdzielczą. Modernizacja wnętrza 944 w 1985 roku ma znaczenie przy wyborze nawet wtedy, gdy oba oglądane samochody mają silniki o pojemności 2,5 l.

Różnice obejmują też hamulce. Brytyjski test 924 S z lutego 1986 roku zwracał uwagę na tylne tarcze w S, zestawiając je z bębnami dwulitrowego poprzednika. Wczesne 944 opisane w teście z czerwca 1983 roku miało tarcze przy wszystkich kołach. Przy oględzinach ustal, jakie hamulce ma konkretny samochód i czy odpowiadają jego wersji.

W rodzinie 924 dopiski Turbo i S oznaczają różne silniki. 924 Turbo ma turbodoładowany silnik 2,0 l, podczas gdy 924 S korzysta z wolnossącego 2,5 l.

W gamie 944 znaczenie mają zarówno oznaczenie odmiany, jak i rok modelowy. 944 S z lat modelowych 1987–88 ma silnik 2,5 l i 16 zaworów, a S2 z lat modelowych 1989–91 – wolnossący silnik 3,0 l z 16 zaworami. Bazowe 944 na rok modelowy 1989 otrzymało silnik 2,7 l. 944 Turbo ma natomiast turbodoładowany silnik 2,5 l. Te wersje wymagają osobnych porównań.

Przy ustalaniu wersji sprawdź VIN i dane fabrycznej konfiguracji, a także oznaczenia zamontowanych podzespołów. Pozwoli to rozpoznać zarówno wersję, w której auto opuściło fabrykę, jak i to, co jest w nim zamontowane dzisiaj. Z tymi informacjami dobierz drugie auto do porównania.

Bazowe Porsche 944 podczas jazdy, widziane z boku. Fot. Porsche AG
Porsche AG
Bazowe Porsche 944 podczas jazdy, widziane z boku. Fot. Porsche AG

Wąskie nadwozie, szerokie błotniki i dwie deski

Jeśli odpowiada ci wąska sylwetka 924, S pozwala połączyć ją z mechaniką pokrewną 944. Wyraźne poszerzenia błotników mogą z kolei przemawiać za 944. W obu przypadkach warto osobno ocenić kabinę: wczesne 944 i 924 S mają wcześniejszy układ wnętrza, a późniejszą deskę znajdziesz w 944 po modernizacji z 1985 roku.

Gordon Cruickshank w brytyjskim teście 924 S opublikowanym w „Motor Sport” w lutym 1986 roku opisywał ból pleców po godzinie jazdy. Sam brał pod uwagę, że mogło to wynikać z jego budowy ciała. Narzekał też na trudny dostęp do hamulca ręcznego. Przy przymiarce sprawdź więc pozycję za kierownicą, obsługę urządzeń i widoczność. Po przejażdżce oceń, czy nadal siedzi ci się wygodnie.

Sprawdź także wyposażenie obu aut. Cruickshank zaznaczał, że na brytyjskim rynku wspomaganie kierownicy było opcją. Testowany samochód je miał. W oglądanym egzemplarzu ustal, czy jest zamontowane i jak działa.

Przy planowaniu wyjazdów przyjrzyj się tylnym miejscom i bagażnikowi. Cruickshank w teście 924 S z lutego 1986 roku oceniał, że z tylnych miejsc można korzystać okazjonalnie. Z kolei Clive Richardson w „Motor Sport” z maja 1977 roku opisał bagażnik badanego dwulitrowego 924 jako szeroki, ale płytki; złożenie tylnego oparcia pozwalało zmieścić więcej walizek. Podczas oględzin obu wybranych samochodów sprawdź, czy zmieszczą się osoby i bagaż, z którymi zamierzasz podróżować.

Wnętrze Porsche 924: deska rozdzielcza, konsola i fotel pasażera. Fot. Porsche AG
Porsche AG
Wnętrze Porsche 924: deska rozdzielcza, konsola i fotel pasażera. Fot. Porsche AG

Co o jeździe mówią testy z epoki

W „Motor Sport” z lutego 1986 roku Gordon Cruickshank opisał, jak podczas jazdy 924 S odruchowo zostawiał miejsce na szersze błotniki 944. Reakcje kierownicy, zawieszenia, hamulców i silnika przypominały mu 944. Pisał o podobnej precyzji prowadzenia i równowadze obu aut.

Clive Richardson w teście dwulitrowego 924 dla „Motor Sport” z maja 1977 roku krytykował hałas i drgania, a także długie przełożenia czterobiegowej skrzyni badanego samochodu. Utrudniały mu wykorzystanie możliwości silnika bez rozpędzania się do dużej prędkości. Jednocześnie chwalił precyzję kierowania i zachowanie auta podczas zwykłej jazdy.

Te relacje dotyczą konkretnych samochodów, ocenianych przez dwóch autorów w różnych okresach. Także zestawienie osiągów w teście Cruickshanka łączyło jego pomiary 924 S z deklarowanymi osiągami 944. Teksty pozwalają poznać wrażenia kierowców, ale nie stanowią bezpośredniego porównania trzech wersji na podstawie pomiarów.

Podczas własnej jazdy próbnej zwróć więc uwagę na cechy opisane przez obu autorów. Jak precyzyjnie reaguje układ kierowniczy? Czy hałas i drgania przeszkadzają przy prędkościach, z którymi zwykle jeździsz? Czy przełożenia pasują do twojego sposobu jazdy i czy po dłuższej chwili nadal wygodnie siedzisz? Porównując pod tymi względami dwa oglądane egzemplarze, łatwiej ocenisz, który bardziej ci odpowiada.

Kosztorys zacznij od konkretnego egzemplarza

924 S i bazowe 944 2,5 mają pokrewną mechanikę, a koszt prac po zakupie zależy od stanu i historii każdego egzemplarza. Dla obu samochodów zbierz dokumenty obsługi, ustalenia z oględzin oraz wycenę warsztatu.

W obu tych wersjach rozrząd i wałki wyrównoważające mają osobne paski. Sprawdź, czy dokumentacja pozwala ustalić, co zrobiono przy każdym z nich. Zapis o wykonanej usłudze zestaw z wyszczególnionymi częściami i czynnościami. Stuttgart Spares w poradach dotyczących 944 zaleca sprawdzenie dokumentów potwierdzających obsługę paska rozrządu, pompy cieczy chłodzącej, sprzęgła i hamulców. Przy niepotwierdzonej historii paska rozrządu radzi zarezerwować pieniądze na jego pilną obsługę. Termin i zakres prac ustal z warsztatem na podstawie właściwych danych serwisowych dla danej konfiguracji oraz historii auta.

Dokumentację obsługi przejrzyj również wtedy, gdy rozważasz dwulitrowe 924. Niezależnie od wersji ustal, które prace są potwierdzone, a które wymagają oceny i wyceny. W dwóch wybranych do porównania samochodach sprawdź także hamulce, podwozie, nadwozie, uszczelnienia i kompletność wyposażenia. Cenę zakupu każdego z nich zestaw z trzema grupami wydatków:

  • pracami wynikającymi z usterek i zużycia ujawnionych podczas oględzin;
  • obsługą, której wykonania nie potwierdza historia samochodu;
  • wybranymi przez ciebie pracami estetycznymi.

Poproś o wycenę z podaniem wersji auta, zakresu czynności, części, robocizny i podatku. Porównując dwie lokalne wyceny, sprawdź zarówno końcową kwotę, jak i zakres usługi. Warsztat może przy tym wycenić razem prace, które wymagają tego samego demontażu.

Przy dobieraniu części ustal wersję i rok modelowy auta, oznaczenia zamontowanych podzespołów oraz numer potrzebnej części. Sprawdź, czy wybrana część pasuje do tej konfiguracji i czy jest obecnie dostępna.

Cenę żądaną za oglądane 944 możesz porównać z bieżącymi cenami ofertowymi Porsche 944. To zestawienie obejmuje wyłącznie 944. Do ceny oglądanego egzemplarza dolicz wycenione prace, żeby oszacować, ile trzeba przewidzieć na zakup i przygotowanie auta.

Jak zawęzić wybór do dwóch samochodów

Zacznij od tego, co przyciąga cię do tych modeli. Jeśli interesuje cię pierwotna dwulitrowa wersja 924, szukaj bazowego 2,0 i oceń je podczas przymiarki, jazdy i rozmowy o potrzebnych pracach.

Jeśli najbardziej podoba ci się sylwetka 924, a chcesz mechaniki pokrewnej 944, wybierz do oględzin 924 S. Do porównania dobierz wczesne bazowe 944 z wcześniejszym układem kabiny. Gdy przemawiają do ciebie poszerzone błotniki 944, określ jeszcze, którą deskę chcesz mieć. W aucie po modernizacji z 1985 roku także wnętrze będzie się różniło od wnętrza 924 S.

Gdy ustalisz wersje, przejrzyj ogłoszenia Porsche i wybierz dwa konkretne samochody. W obu sprawdź wyposażenie, usiądź za kierownicą, odbądź jazdę i zbierz wyceny potrzebnych prac. Poznasz wtedy zarówno różnice między modelami, jak i cechy oglądanych egzemplarzy: wygodę, wrażenia z jazdy oraz zakres i koszt prac po zakupie.

Gdy wybór padnie na 944

Przewodnik po Porsche 944 pomoże wybrać silnik i nadwozie, a poradnik zakupowy przygotować oględziny konkretnego auta. Jeśli interesuje cię mocniejsza odmiana, przeczytaj o Porsche 944 Turbo S i jego podwoziu. Najważniejsze dane i pozostałe lektury znajdziesz na stronie modelu Porsche 944.

Zobacz również

Przód i bok czerwonego Porsche 944 w wersji bazowej. Fot. Porsche AG

Porsche 944 – jak Porsche rozwinęło konstrukcję 924

Porsche 944 ceniono za zrównoważone prowadzenie, czemu sprzyjał układ z silnikiem z przodu i skrzynią z tyłu. Własny silnik odróżnił je od 924, a kolejne wersje wolnossące i Turbo pokazały możliwości rozwoju tej konstrukcji.

Porsche 356 C, Porsche 912 (po prawej), 2023

Historia Porsche – od Garbusa do 911 i dalej

Ferdinand Porsche zaprojektował Garbusa, ale Porsche jako marka powstało dopiero w 1948 roku — w warsztacie w austriackim Gmünd. Pierwszy samochód z tym nazwiskiem na masce zbudował jego syn. Od 356 do 911, droga, która zaczęła się od pożyczki.

Wczesne Porsche 944 w wersji bazowej, widziane z tyłu i z lewej strony. Fot. Porsche AG

Porsche 944 – jak kupować 8V, a jak S i S2

W Porsche 944 S i S2 wymiana paska rozrządu to tylko część obsługi: jest jeszcze łańcuch między wałkami. Wyjaśniamy, jak czytać historię serwisową, sprawdzać konkretne auto i ustalić zakres prac po zakupie.

Późniejsze Porsche 944 Turbo z roku modelowego 1989 z opływowym przednim zderzakiem. Fot. Porsche AG

Porsche 944 Turbo S – 250 KM z podwoziem na miarę mocy

Porsche 944 Turbo S miało 250 KM. W próbach z epoki mocno przyspieszało przy dużym doładowaniu i precyzyjnie się prowadziło, ale przy ruszaniu reagowało z opóźnieniem, a na nierównościach męczyło kierowcę twardym podwoziem.

Dwadzieścia lat po premierze Volkswagen wyprowadził Phaetona na płytę lotniska. Limuzyna, której rynek nie chciał kupować, wygląda dziś lepiej niż w dniu debiutu.

VW Phaeton (2002–2016): kompletny przewodnik

Miał dowieść, że Volkswagen potrafi zbudować klasę S. Powstał na rozkaz Piëcha, technikę dzielił z Bentleyem, a przegrał ze snobizmem wobec znaczka. Posiadacze cenią go dziś za ciszę i komfort zaprojektowane z absurdalnym zapasem.

SL 600 R129 w ruchu — sesja Mercedes-Benz Classic z 2021 roku. W trzydziestej rocznicy debiutu V12 marka pokazała ten model jako auto, którym wciąż się jeździ. Nie eksponat. Egzemplarz w drodze.

Mercedes SL R129 — kluby, fora, zloty 2026 i Lady Diana

24 maja 2026, Toruń. Setki mercedesów na lotnisku Aeroklubu Pomorskiego, parada 140 wybranych aut starówką, próba Rekordu Guinnessa. Wśród nich kilkanaście R129 — ten sam model, którym 35 lat temu jeździła Lady Diana, dziś stały gość polskich zlotów.

Sedan 124 w tunelu aerodynamicznym, 1984. To tutaj spokojna bryła Sacco przestawała być kwestią gustu, a stawała się fizyką — strugi powietrza zdradzały, czy nadwozie naprawdę jest tak śliskie, jak miało być. Wynik: współczynnik oporu w okolicach 0,28, le

Mercedes W124. Historia auta bez daty ważności

Zimą 1980/81 w studiu stylistyki w Sindelfingen pewien człowiek odrzucił to, co modne, na rzecz tego, co ponadczasowe. Decyzja Bruna Sacco zdefiniowała Mercedesa W124 — auto, które miało nie mieć daty ważności. I do dziś jej nie ma.

Więcej: 944 1982-1991 ▸
ikona klasyk.pl