Przejdź do treści

BMW Seria 7 E38 — kompletny przewodnik

BMW 735i na górskiej drodze o zmierzchu. Ta powściągliwa bryła, ganiona w połowie lat dziewięćdziesiątych za brak prezencji, dziś czyta się jako klasa
BMW AG / BMW Group Classic
BMW 735i na górskiej drodze o zmierzchu. Ta powściągliwa bryła, ganiona w połowie lat dziewięćdziesiątych za brak prezencji, dziś czyta się jako klasa

BMW E38 to Seria 7 z lat 1994–2001, generacja między E32 a E65. Ostatnia siódemka, którą dało się zamówić z manualną skrzynią biegów. Przewodnik po odmianach nadwoziowych, technice i tym, dlaczego ten projekt broni się do dziś.

Spis treści (9)
  1. Czym jest E38 i gdzie stoi w rodzinie Serii 7
  2. Krok wstecz po E32 i projekt Boyke Boyera
  3. Wojna flagowców połowy lat dziewięćdziesiątych
  4. Dwie długości nadwozia, litera L i wnętrze
  5. Technika: nawigacja przed czasem i ochrona głowy w linii dachu
  6. Gama silnikowa w przekroju i lifting z 1998 roku
  7. L7, wersje pancerne i egzemplarze z własną historią
  8. Dlaczego E38 broni się po trzydziestu latach
  9. Najczęściej zadawane pytania

Czym jest E38 i gdzie stoi w rodzinie Serii 7

E38 to fabryczny kod generacji BMW Serii 7 produkowanej od kwietnia 1994 do lipca 2001 roku. Monachium oznacza takimi kodami kolejne wcielenia swoich modeli i to nimi posługują się w rozmowie mechanicy, handlarze i sami właściciele. Nazwa handlowa wskazuje model, kod fabryczny — konkretną generację. Poprzednikiem E38 był E32 z lat 1986–1994, następcą E65, produkowany od 2001 do 2008 roku.

Te dwie daty graniczne znaczą w historii siódemki więcej niż zwykłą zmianę pokoleń. E38 jest ostatnią Serią 7, którą dało się zamówić z manualną skrzynią biegów. Żadna późniejsza generacja nie miała już tej pozycji w cenniku. Jest też ostatnią siódemką sprzed ery iDrive. Pokrętło sterujące funkcjami auta zadebiutowało dopiero w E65, pokazanym we Frankfurcie we wrześniu 2001 roku — dwa miesiące po tym, jak z taśmy zjechał ostatni E38.

Nadwozie seryjne występowało w dwóch długościach. Wersja standardowa mierzy 4985 mm przy rozstawie osi 2930 mm. Wersja długa, oznaczana w nazwie dodatkową literą L — 740iL, 750iL — dostała 5124 mm długości i rozstaw osi 3070 mm, czyli o 140 mm większy. Szerokość obu odmian to 1862 mm.

Poza tę parę wychodzi jeszcze L7 — czyli 750iL rozciągnięty do roli limuzyny reprezentacyjnej, budowany w latach 1997–2001, z rozstawem osi dłuższym o kolejne 250 mm od wersji iL. Zbudowano go w mniej niż tysiącu egzemplarzy na wszystkie rynki świata. W skali całej generacji L7 jest marginesem.

E38 zbudowano w zakładzie BMW Group w Dingolfing w Bawarii. Do lipca 2001 roku powstało ponad 340 tysięcy egzemplarzy całej generacji, więcej niż poprzedniego E32. Podstawowe dane w jednym miejscu wyglądają tak:

PozycjaDane
Lata produkcjikwiecień 1994 – lipiec 2001
PoprzednikBMW Seria 7 E32 (1986–1994)
NastępcaBMW Seria 7 E65 (2001–2008)
Nadwozie standardowerozstaw osi 2930 mm, długość 4985 mm
Nadwozie długie (L / iL)rozstaw osi 3070 mm, długość 5124 mm
L7 (odmiana 750iL, 1997–2001)rozstaw osi o 250 mm dłuższy niż w wersji iL
Szerokość1862 mm
Zakład produkcyjnyDingolfing, Niemcy
Skala produkcjiponad 340 tysięcy egzemplarzy (cała generacja)

Krok wstecz po E32 i projekt Boyke Boyera

Żeby zrozumieć, skąd wziął się kształt E38, trzeba cofnąć się do poprzednika. E32 z 1986 roku był próbą zaatakowania Mercedesa na jego własnym terenie — i wizerunkowo ta próba się nie udała. Kolejna siódemka dostała brief odwrotny: mniej okazałości, powrót na bardziej tradycyjny dla marki grunt. Nadwozie E38 urosło względem E32, a rysunek bryły poszedł w przeciwną stronę — smuklejszą i bardziej atletyczną niż u poprzednika. Duże i drogie auta Monachium budowało przy tym od dawna, choćby flagową szóstkę E24, której poświęciliśmy osobny przewodnik.

Bryła, którą Boyke Boyer narysował po krytyce masywnego E32. Prasa połowy lat dziewięćdziesiątych uznała ją za zbyt powściągliwą
BMW AG / BMW Group Classic
Bryła, którą Boyke Boyer narysował po krytyce masywnego E32. Prasa połowy lat dziewięćdziesiątych uznała ją za zbyt powściągliwą

Prace stylistyczne ruszyły na początku 1988 roku, jeszcze pod kierownictwem Clausa Luthego, ówczesnego dyrektora designu BMW. W kwietniu 1990 roku Luthe odszedł ze stanowiska, a dział przejął dr Wolfgang Reitzle, członek zarządu do spraw rozwoju. W tym samym momencie zapadła decyzja o wyborze konkretnego konceptu nadwozia.

Wygrał projekt Boyke Boyera. Ten sam projektant narysował wcześniej E30, a w dziale designu BMW przepracował ponad trzydzieści lat. Boyer doprowadził koncept do postaci produkcyjnej razem z inżynierami. Za wnętrze odpowiadał Hans Braun, szef designu wnętrz. W lutym 1991 roku zarząd zatwierdził finalny projekt produkcyjny, trzy lata przed startem produkcji.

Prasa zobaczyła gotowy samochód 18 lutego 1994 roku, przy okazji salonu w Genewie. Sprzedaż w Niemczech ruszyła w czerwcu tego samego roku, od wersji 730i i 740i. Do Stanów Zjednoczonych E38 trafił w listopadzie.

Wojna flagowców połowy lat dziewięćdziesiątych

E38 wjechał do salonów w momencie, w którym cała klasa dużych limuzyn była w ruchu. Mercedes miał już wtedy Klasę S w wersji W140 — samochód, którego masywność krytykowano także wewnątrz samego Mercedesa. BMW szykowało siódemkę do bezpośredniego starcia z tym autem: ostrzejsza, nowocześniejsza linia miała pokazać S-Klasie jej miejsce. Audi weszło do tej samej gry niemal równocześnie z E38, modelem A8.

Największy wstrząs przyszedł jednak spoza Europy, i to zanim projekt E38 zdążono zamknąć. Lexus LS400 zadebiutował w styczniu 1989 roku i pobił Niemców w ich własnej dyscyplinie — spasowaniem, wykończeniem i kulturą pracy silnika. Zarząd BMW zatwierdzał finalny kształt siódemki dwa lata później, mając ten wynik już za sobą. Poprzeczka jakości wykonania i cichej pracy dużego silnika wisiała wtedy wyżej niż w dniu, w którym prace nad E38 się zaczynały.

Odbiór prasowy okazał się mieszany. Część recenzentów uznała stylistykę za zbyt powściągliwą i nijaką, część chwaliła ją właśnie za elegancję i spokój w zestawieniu z rozdmuchanym W140. Najczęściej powtarzanym zarzutem było porównanie do Serii 3 w wersji XXL: zdaniem krytyków siódemce brakowało prezencji, której w tej klasie oczekiwano.

Stawka w tej wojnie była wyższa, niż wyglądało to z zewnątrz. Lojalność klienta miała w tym segmencie krótki zasięg: po flagowca tej samej marki wracał on drugi raz, po raz trzeci już nie. Producent tracił więc z każdą generacją część własnej klienteli i musiał ją odbudować nowymi nabywcami. E38 wchodził na rynek z takim zadaniem, i to naprzeciw trzech rywali naraz.

Dwie długości nadwozia, litera L i wnętrze

Wersja z dłuższym rozstawem osi dostawała w nazwie dodatkową literę L — stąd 728iL, 735iL, 740iL i 750iL obok krótszych 728i, 735i, 740i i 750i. Długość całkowita rośnie przy tym o 139 mm, czyli o milimetr mniej niż sam rozstaw. Cały przyrost mieści się więc między osiami, a zwisy nadwozia z przodu i z tyłu robią się łącznie o milimetr krótsze. Tę samą literę nosi też L7, najdłuższa odmiana całej generacji.

750iL z profilu — wersja, którą w nazwie znaczy litera L. Cały przyrost rozstawu, 140 mm, mieści się między osiami
BMW AG / BMW Group Classic
750iL z profilu — wersja, którą w nazwie znaczy litera L. Cały przyrost rozstawu, 140 mm, mieści się między osiami

W obu długościach nadwozie ma od 1425 do 1435 mm wysokości, zależnie od wersji i zawieszenia. Bagażnik w wersji 740i mieści 500 litrów. Masa własna wersji seryjnych rozciąga się od 1710 do 2085 kg: najlżejsze są sześciocylindrowe 728i, najcięższy L7. Rozpiętość w obrębie jednej generacji sięga zatem 375 kg, czyli tyle, ile waży czworo dorosłych pasażerów z bagażem. Egzemplarze opancerzone w tej skali się nie mieszczą — pancerz dokładał do nich setki kilogramów ponad masę wersji seryjnej.

Za projekt kabiny odpowiadał w BMW osobny dział, kierowany przez Hansa Brauna. Kokpit E38 jest niemal w całości analogowy: zegary ze wskazówkami i konsola środkowa odchylona ku kierowcy, w tradycyjnym układzie BMW. Deska rozdzielcza dostała miejsce na ekran systemów pokładowych, a w opcji zamawiano do niego odbiornik telewizyjny. Kabinę wykańczano drewnem, w wersji sportowej ciemniejszym, z fotelami Contour albo Sport i czarnymi listwami Shadowline zamiast chromu na zewnątrz. W bogatszych wersjach i z biegiem lat produkcji dochodziły dwustrefowa klimatyzacja, elektrycznie regulowane fotele przednie z pamięcią ustawień kierowcy i zmieniarka na sześć płyt.

Kokpit E38 w egzemplarzu po liftingu: wskazówki, drewno na konsoli i ekran systemów pokładowych. Ostatnia siódemka, która obeszła się bez pokrętła iDrive
BMW AG / BMW Group Classic
Kokpit E38 w egzemplarzu po liftingu: wskazówki, drewno na konsoli i ekran systemów pokładowych. Ostatnia siódemka, która obeszła się bez pokrętła iDrive

Technika: nawigacja przed czasem i ochrona głowy w linii dachu

Najgłośniejszą nowinką E38 była nawigacja satelitarna z ekranem w kabinie — system CARIN, opracowany wspólnie przez BMW i Philipsa. Siódemka była pierwszym europejskim samochodem, w którym dało się ją zamówić fabrycznie. Świat nie zaczął się jednak w Monachium: japońscy producenci mieli nawigację wcześniej, a Mazda Eunos Cosmo z 1990 roku była pierwszym seryjnym autem z odbiornikiem GPS na pokładzie.

Prasowe zdjęcie nawigacji CARIN. E38 był pierwszym europejskim samochodem, w którym dało się ją zamówić fabrycznie
BMW AG / BMW Group Classic
Prasowe zdjęcie nawigacji CARIN. E38 był pierwszym europejskim samochodem, w którym dało się ją zamówić fabrycznie

Drugie pierwszeństwo dotyczy bezpieczeństwa. W maju 1997 roku BMW wprowadziło w E38 Head Protection System, w skrócie HPS. Była to nadmuchiwana struktura rurowa ukryta w linii dachu; przy zderzeniu bocznym rozciągała się po przekątnej wzdłuż przednich szyb bocznych. Uzupełniała ona boczne poduszki umieszczone w drzwiach. Konstrukcja rurowa to co innego niż płaska poduszka kurtynowa, którą znamy z dzisiejszych aut — tę wprowadziło rok później Volvo w modelu S80. E38 był pierwszym samochodem na świecie z nadmuchiwaną osłoną głowy schowaną w dachu.

Jedno pierwszeństwo przypisuje się E38 fałszywie. Reflektory ksenonowe w technologii Litronic zadebiutowały u BMW o generację wcześniej — jako opcja do świateł mijania w E32, już w 1991 roku. Ten sam okres w dziejach marki, tyle że klasę niżej, opisaliśmy w osobnym przewodniku po Serii 5 E39. E38 technikę ksenonową przejął i rozwinął — po liftingu do cennika wszedł reflektor bi-xenon.

Gama silnikowa w przekroju i lifting z 1998 roku

Rozpiętość gamy E38 trudno dziś sobie wyobrazić w jednym modelu. Dolny koniec to 725tds z 2,5-litrowym dieslem o mocy 143 KM, górny — 750i z widlastym dwunastocylindrowcem o pojemności 5,4 l i mocy 326 KM. Pomiędzy nimi stały rzędowa szóstka 2,8 l w 728i, widlaste ósemki benzynowe o pojemnościach od 3,0 do 4,4 l oraz dwa późniejsze diesle: rzędowy 730d i ośmiocylindrowy 740d. Poza fabryczną gamą istniała jeszcze Alpina B12 z dwunastocylindrowym silnikiem, przygotowana przez współpracującą z BMW firmę Alpina.

Dwunastocylindrowy silnik 750i pod maską. Górny koniec gamy, która zaczynała się od 2,5-litrowego diesla
BMW AG / BMW Group Classic
Dwunastocylindrowy silnik 750i pod maską. Górny koniec gamy, która zaczynała się od 2,5-litrowego diesla

Gama nie stała w miejscu przez cały cykl produkcyjny. Na starcie w 1994 roku cennik obejmował dwie ósemki benzynowe: 730i o pojemności 3,0 l i 740i o pojemności 4,0 l. Przez następne dwa lata rozbudowywano go w obie strony — w dół o rzędową szóstkę 728i i diesla 725tds, w górę o dwunastocylindrowy 750i. W 1996 roku przyszła wymiana w samym środku gamy: rodzinę ósemek zastąpiła nowsza, 730i wypadł z cennika na rzecz 735i, a 740i przeszedł z 4,0 na 4,4 l pojemności.

Każda wersja miała w cenniku pięciobiegowy automat ZF. Skrzynię manualną można było zamówić do wersji sześcio- i ośmiocylindrowych: pięciobiegową w 725tds, 728i, 730i i 735i, sześciobiegową w 740i. Dwunastocylindrowe 750i i 750iL jeździły wyłącznie z automatem.

We wrześniu 1998 roku, wraz z rokiem modelowym 1999, E38 przeszedł lifting. Z zewnątrz zmienił się wzór reflektorów i lamp tylnych, do cennika wszedł też pakiet M Sport z osobnym zawieszeniem i własnymi felgami. Pod maską silniki dostały zmienne fazy rozrządu VANOS. W standardzie znalazły się układ stabilizacji toru jazdy DSC trzeciej generacji oraz opisany wcześniej Head Protection System. Gama wysokoprężna urosła przy tej okazji o rzędowy 730d, a rok później o V8 w wersji 740d — obie zostały w cenniku do końca produkcji w lipcu 2001 roku.

740d po liftingu z 1998 roku — zmieniony wzór reflektorów i felgi pakietu M Sport. Ośmiocylindrowy diesel wszedł do gamy rok po tej zmianie
BMW AG / BMW Group Classic
740d po liftingu z 1998 roku — zmieniony wzór reflektorów i felgi pakietu M Sport. Ośmiocylindrowy diesel wszedł do gamy rok po tej zmianie

L7, wersje pancerne i egzemplarze z własną historią

L7 powstawał z myślą o pasażerze z tylnej kanapy. Trafiał głównie na Bliski Wschód, do Azji Południowo-Wschodniej i do Europy. Tył kabiny dostawał wyposażenie, którego w zwykłej siódemce nie było: elektrycznie regulowane fotele, lodówkę i przegrodę oddzielającą kierowcę od pasażerów. Szyby były dwuwarstwowe, izolacyjne. Napęd stanowił ten sam dwunastocylindrowy silnik, co w 750iL, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h.

L7 z otwartymi drzwiami — rozstaw osi o 250 mm dłuższy niż w 750iL, kabina pomyślana pod pasażera z tylnej kanapy. Powstało ich mniej niż tysiąc
BMW AG / BMW Group Classic
L7 z otwartymi drzwiami — rozstaw osi o 250 mm dłuższy niż w 750iL, kabina pomyślana pod pasażera z tylnej kanapy. Powstało ich mniej niż tysiąc

Drugą rodziną wyjątków były auta opancerzone. BMW oferowało w E38 wersję 750iL Security, a w latach 2000–2001 osobną linię Protection, budowaną z nadwozi 740iL i 750iL. Standardem były tu szyby kuloodporne, wzmocnione nadwozie i opony pozwalające jechać dalej po przestrzeleniu; wszystkich odmian opancerzonych powstało łącznie kilkaset. Security szło jeszcze dalej: czujniki gazu, instalacja przeciwpożarowa, aparatura oddechowa, hydraulicznie opuszczane szyby, pirotechniczny wyrzut przedniej szyby, otwory strzelnicze i opcjonalne kabury na broń w kabinie. Sam pancerz w wersji Security dokładał do masy auta około 950 kg — tyle, ile waży kompletny mały samochód miejski.

Osobną kategorię tworzą egzemplarze, które mają własną historię. Do bondowskiego „Tomorrow Never Dies" z 1997 roku przygotowano szesnaście siódemek ze zdalnym sterowaniem z tylnej kanapy — w filmie występują jako 750iL, choć technicznie były to 740iL. Jeden z nich zachował się i stoi na wystawie w muzeum przemysłu w Norymberdze. E38 w wersji 735i z 1995 roku zagrał też w „The Transporter" z 2002 roku. W 1996 roku w czarnym 750iL w Las Vegas został postrzelony Tupac Shakur; samochód zarekwirowano jako dowód w sprawie, a po latach trafił na rynek kolekcjonerski.

Dlaczego E38 broni się po trzydziestu latach

Wyrok epoki na tę bryłę z czasem się odwrócił. Powściągliwość, którą w połowie lat dziewięćdziesiątych brano za brak charakteru, dziś czyta się jako klasę. Projekt Boyera opisuje się obecnie jako udany i skromny w najlepszej tradycji marki — bliski pod tym względem E3, dużemu BMW z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

728i na nadmorskiej drodze. Powściągliwość, którą w połowie lat dziewięćdziesiątych brano za brak charakteru, dziś czyta się jako klasa
BMW AG / BMW Group Classic
728i na nadmorskiej drodze. Powściągliwość, którą w połowie lat dziewięćdziesiątych brano za brak charakteru, dziś czyta się jako klasa

E38 stoi też na granicy dwóch epok w historii marki. Zmiana przyszła z następcą: w E65 obsługę części funkcji auta przejęło pokrętło iDrive, a manualnej skrzyni w cenniku siódemki już nie było. Siódemki z trzecim pedałem trzeba więc dziś szukać wśród roczników sprzed lipca 2001, a E38 jest w tej grupie najmłodszy.

Zainteresowanie kolekcjonerów przesuwa się dziś ku najrzadszym odmianom — L7 i egzemplarzom opancerzonym, których łącznie powstało mniej niż procent całej produkcji. Najstarsze E38 mają już ponad trzydzieści lat i wchodzą w wiek, w którym samochód przestaje być używanym autem, a staje się youngtimerem.

Status tej generacji potwierdza dziś sam producent. Na polskiej premierze najnowszej Serii 7 w Warszawie w 2026 roku obok nowego modelu wystawiono zabytkowy egzemplarz E38 z programu BMW Individual. Ten konkretny samochód zaprojektował Karl Lagerfeld: dwukolorowy lakier, telewizor z magnetowidem, dwa telefony, faks i lodówka na pokładzie.

Ogłoszenia sprzedaży klasycznych i młodszych BMW zbieramy na giełdzie klasyk.pl.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się E38 od E32 i E65?

To trzy kolejne generacje BMW Serii 7: E32 budowano w latach 1986–1994, E38 od kwietnia 1994 do lipca 2001, a E65 od 2001 do 2008 roku. E32 był flagowcem o masywniejszej sylwetce, E38 dostał bryłę smuklejszą, a w E65 sterowanie funkcjami auta przejęło pokrętło iDrive. Manualna skrzynia biegów zniknęła z cennika Serii 7 razem z końcem produkcji E38.

Ile egzemplarzy BMW E38 zbudowano?

Źródła podają dwie różne wartości, bo inaczej wyznaczają granicę liczenia. Niższa mówi o blisko 328 tysiącach egzemplarzy zbudowanych w niemieckim zakładzie BMW w Dingolfing od kwietnia 1994 do lipca 2001 roku. Wyższa przekracza 340 tysięcy i obejmuje całą produkcję generacji razem z montażem na rynkach zamorskich. Różnica sięga kilkunastu tysięcy sztuk i nie została dotąd rozstrzygnięta.

Czy BMW E38 jest już klasykiem, czy youngtimerem?

Najstarsze egzemplarze tej generacji mają w 2026 roku ponad trzydzieści lat, najmłodsze dwadzieścia pięć. W praktyce rynkowej E38 funkcjonuje jako youngtimer: samochód wyjęty już z roli zwykłego auta używanego, wciąż jednak dostępny w normalnym obrocie. Najrzadsze odmiany — limuzyna L7 i wersje opancerzone — trafiły już do obrotu kolekcjonerskiego.

Po artykule

1 profil dla BMW

Szukasz fachowca do BMW?

W katalogu znajdziesz firmy po marce, specjalizacji i regionie.

Zobacz usługi BMW Pokaż cały katalog
Przykładowy profil Warsztat Przykładowy Renowacja · łódzkie • Łódź

Zobacz również

M3 w barwach Warsteinera wraca na tor Nürburgringu podczas pokazu BMW Group Classic we wrześniu 2023 roku. Wersja wyścigowa była celem całego przedsięwzięcia — pięć tysięcy aut na drogę powstało po to, żeby ta mogła wystartować.

BMW M3 E30 — pierwsza M3, wersje i ceny w 2026

Regulamin kazał zbudować pięć tysięcy egzemplarzy na drodze, a silnik do nich powstał w dwa tygodnie. Tak zaczęła się pierwsza M3 — samochód wymyślony po to, żeby wersję wyścigową dopuszczono do startu. Skończyło się mistrzostwem świata i osobną marką.

Czerwone E30 na szutrowej drodze, w materiałach prasowych BMW. Egzemplarz w takim stanie trafia dziś do ogłoszeń rzadko, a jego cena zaczyna się tam, gdzie inne się kończą.

BMW E30 — cena, usterki i koszty utrzymania w 2026

Ten sam model bywa wart wielokrotność samego siebie. Różnicę robi to, czego nie widać na zdjęciach w ogłoszeniu: stan blachy i komplet dokumentów. Mechanikę E30 pokrywa dziś europejski aftermarket. Kosztowna zostaje karoseria.

M5 E39 w brytyjskiej zieleni na torze Goodwood — auto, które w 1998 roku ustawiło nowy punkt odniesienia dla szybkich sedanów.

BMW M5 E39 — kompletny przewodnik

Szef działu M nazwał V8 rozwiązaniem „nie-BMW" i do końca bronił rzędowej szóstki. Przegrał — i tak powstało pierwsze M5 z ośmioma cylindrami: 400 KM, osiem przepustnic, sześć biegów ręcznie. Dziś uchodzi za ostatniego analogowego super-sedana.

Napęd na cztery koła BMW pokazało w kombi od razu na premierze — 325iX Touring stanął we Frankfurcie obok 320i, 324td i 325i. Wersja z 4×4 ważyła 1370 kg według katalogów technicznych epoki, o sto kilogramów więcej niż 325i z tym samym silnikiem.

BMW E30 Touring — pierwsze fabryczne kombi BMW

Inżynier BMW zbudował je prywatnie, w cudzym garażu, za własne pieniądze. Fabryka obejrzała prototyp i zatrzymała go u siebie. Tak powstało pierwsze fabrycznie zbudowane kombi w historii marki i ostatnie nadwozie E30, jakie zjechało z linii.

Grafitowe 635CSi na zlocie Classic-Gala w Schwetzingen. To wersja, która odpowiada za większość sprzedaży E24 — i najczęściej trafia dziś na giełdy.

BMW Seria 6 E24 — rekin, pierwsza Szóstka i pierwsza M6

Coupé, o które BMW pokłóciło się samo ze sobą: narysowane przez Francuza z Mercedesa, wygrało pierwszy sezon DTM bez ani jednej wygranej i dało światu pierwszą M6. Dziś rekin to najtańszy bilet do wielkich GT Monachium: od 27 tys. zł.

Po opuszczeniu dachu nad kabiną nie zostaje nic — BMW usunęło w cabrio słupki B i C powyżej linii drzwi. Za tę sylwetkę auto zapłaciło masą wyższą o ok. 110 kg od odpowiadającego mu sedana.

BMW E30 Cabrio — otwarta trójka i schyłek Baura

Z ponad dwóch milionów zbudowanych E30 dach do złożenia miało mniej więcej jedno auto na szesnaście. Przez pierwsze lata otwarte trójki składał pod Stuttgartem Baur. W 1985 roku BMW wzięło tę robotę na siebie.

Więcej: e38 1994-2001: Seria 7 gen. III ▸
ikona klasyk.pl