Marzec 1961, droga gdzieś między Coventry a Alpami. Główny kierowca testowy Jaguara pędzi w nocy odkrytym roadsterem, który szef marki kazał dostarczyć na salon w Genewie do rana — bo jeden egzemplarz nie wystarczył, żeby opędzić się od dziennikarzy.
Latem 2026 roku na jednym portalu zmęczony Fiat Uno czeka na kupca za trzy tysiące złotych. Na drugim wypieszczone Uno Turbo i.e. kosztuje więcej niż nowe auto z salonu. Ten sam model — zwykłe Uno świat już wycenił, Turbo wciąż wymyka się wycenie.
Ford chciał dać Europie własnego Mustanga — coupé w cenie rodzinnego sedana. Zbudował je z części zwykłej Cortiny, opakował w hasło „samochód, który zawsze sobie obiecywałeś" i sprzedał blisko 1,9 miliona sztuk. Do Polski Ludowej prawie nie dojechało.
Tłum na paryskim salonie cofa się o krok. Auto na podeście najpierw przysiada na własnych kołach, a potem — bez ręki kierowcy — powoli unosi się do wysokości jazdy. W październiku 1955 roku nikt nie widział samochodu, który robił to sam.
Saab nie istnieje od 2011 roku, a jego polski klub ma się lepiej niż kluby wielu żyjących marek — w kwietniu zorganizował kolejny zlot. Volvo z napędem na tył ma zaś forum, które od kilkunastu lat robi coroczne zloty. Szwedzkie kluby to lekcja lojalności.
Jesień 1976 roku, Almussafes pod Walencją. Z taśmy nowej fabryki Forda zjeżdżają pierwsze egzemplarze małego auta, na które koncern kazał Europie czekać dłużej niż konkurencja. Kraj, w którym je składano, niecały rok wcześniej pochował generała Franco.
Lato 1967. Na ekranie „Absolwenta" Dustin Hoffman dostaje na zakończenie studiów czerwony roadster i rusza nim przez Kalifornię. Kilka scen wystarczyło, żeby mały włoski kabriolet stał się przedmiotem pożądania Ameryki. Nazywał się Alfa Romeo Spider.
Fabryka, która budowała BMW, zakończyła żywot jako ostatni producent samochodów na ramie w Europie. Przez 35 lat zdążyła wypuścić 1,7 miliona aut z tym samym dwusuwem pod maską.
Golf I uratował Volkswagena. Pod koniec lat 70. Wolfsburg miał dwadzieścia milionów Garbusów na koncie — i kryzys naftowy, który podważył cały model biznesowy. Rudolf Leiding postawił na hatchback z silnikiem z przodu. I trafił.
Zainstaluj naszą aplikację klasyk.pl na swoim urządzeniu!
1. Stuknij ikonę Udostępnij (kwadrat ze strzałką).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu początkowego".
1. Otwórz menu (trzy kropki lub pasek menu).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu głównego" lub "Zainstaluj aplikację".
Twoja podróż po klasykach zaczyna się tutaj.
Żeby ten klasyk jechał płynnie, używamy cookies do pomiaru ruchu i skuteczności ogłoszeń.
Możesz zaakceptować wszystkie albo zostać przy niezbędnych.
Polityka prywatności.