Auto zaprojektowane na rozkaz Hitlera stało się maskotką dzieci kwiatów. Od 1945 do 2003 roku wyprodukowano 21 529 464 egzemplarze Garbusa. Dziś to jeden z najłatwiejszych sposobów, żeby wejść w klasyczną motoryzację.
Jeden z najważniejszych samochodów dostawczych powojennej Europy zaczął się od odręcznego rysunku. Dwie dekady później to samo auto powiozło na Woodstock całe pokolenie.
Bolonia, grudzień 1993. Na Motor Show staje włoskie coupé pocięte ostrymi wcięciami, jakby przyjechało z innej dekady niż wszystko dookoła. Mało kto wie, że tę bryłę narysował młody Amerykanin — a w konkursie przegrała z nią sama Pininfarina.
Marzec 1961, droga gdzieś między Coventry a Alpami. Główny kierowca testowy Jaguara pędzi w nocy odkrytym roadsterem, który szef marki kazał dostarczyć na salon w Genewie do rana — bo jeden egzemplarz nie wystarczył, żeby opędzić się od dziennikarzy.
W każdą środę sezonu na błoniach PGE Narodowego staje po 500 aut — to największy cykl spotkań klasyków w Polsce. Obok niego: automobilkluby z półwieczną historią, stowarzyszenia regionalne i grupy, które łączą marki zamiast dzielić.
Tłum na paryskim salonie cofa się o krok. Auto na podeście najpierw przysiada na własnych kołach, a potem — bez ręki kierowcy — powoli unosi się do wysokości jazdy. W październiku 1955 roku nikt nie widział samochodu, który robił to sam.
Saab nie istnieje od 2011 roku, a jego polski klub ma się lepiej niż kluby wielu żyjących marek — w kwietniu zorganizował kolejny zlot. Volvo z napędem na tył ma zaś forum, które od kilkunastu lat robi coroczne zloty. Szwedzkie kluby to lekcja lojalności.
Zimą 1980/81 w studiu stylistyki w Sindelfingen pewien człowiek odrzucił to, co modne, na rzecz tego, co ponadczasowe. Decyzja Bruna Sacco zdefiniowała Mercedesa W124 — auto, które miało nie mieć daty ważności. I do dziś jej nie ma.
To nie „beczka". Mandela nim nie jeździł. A słynny rekord 4,6 miliona kilometrów ustanowił zupełnie inny Mercedes. Zanim powtórzysz którąkolwiek z tych historii na forum — sprawdź. Oto 31 rzeczy o typoszeregu 124, które dzielą znawcę od laika.
Co rano ciężarówka woziła karoserie Mercedesów przez pół Stuttgartu — z bramy Porsche pod bramę Mercedesa i z powrotem. Dwa razy na egzemplarz, osiemnaście dni na sztukę. Tak rodził się 500E: jedyny Mercedes złożony przez rywala marki.
Zainstaluj naszą aplikację klasyk.pl na swoim urządzeniu!
1. Stuknij ikonę Udostępnij (kwadrat ze strzałką).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu początkowego".
1. Otwórz menu (trzy kropki lub pasek menu).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu głównego" lub "Zainstaluj aplikację".
Twoja podróż po klasykach zaczyna się tutaj.
Żeby ten klasyk jechał płynnie, używamy cookies do pomiaru ruchu i skuteczności ogłoszeń.
Możesz zaakceptować wszystkie albo zostać przy niezbędnych.
Polityka prywatności.