Żuk to samochód, który przez cztery dekady był wszędzie — dowoził chleb, woził pocztę, służył w wojsku i jeździł na wakacje przerobiony na kampera. Produkowany w lubelskim FSC od 1959 do 1998 roku, w sumie powstało ponad 587 tysięcy egzemplarzy. Dziś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiej motoryzacji PRL.
Kanciasty kształt, silnik S-21 z Warszawy, tylny napęd i charakterystyczne przesuwane drzwi — Żuka nie da się pomylić z niczym innym. Wersji było kilkanaście: furgon A03, skrzyniowy A07, przeszklony A06, sanitarka, a nawet wersja strażacka. Każda z nich ma dziś swoich wiernych fanów.
Na rynku klasyków Żuk przeżywa renesans. Egzemplarze w dobrym stanie kosztują coraz więcej, a przeróbki na kampery i food trucki stały się osobnym zjawiskiem. Części wciąż dostępne, społeczność aktywna, a sam samochód — zaskakująco prosty w utrzymaniu.