Przejdź do treści
ferrari

Enzo Ferrari budował samochody wyścigowe. Drogowe wersje powstawały tylko dlatego, że trzeba było z czegoś finansować zespół Formuły 1. Ta filozofia — samochód drogowy jako pochodna wyścigowego — definiuje każde klasyczne Ferrari i sprawia, że nawet najcywilniejszy egzemplarz ma w sobie coś z toru.

250 GTO to nie tylko najdroższy samochód świata (rekord aukcyjny: 48 milionów dolarów), ale też jeden z najpiękniejszych obiektów stworzonych przez człowieka. Dino 246 GT — formalnie nie Ferrari, bo miał „tylko" V6 — to dla wielu najbardziej udany projekt Pininfariny. Testarossa z lat 80. to pop-kulturowa ikona, a F40 — ostatni samochód zatwierdzony osobiście przez Enza — to najprostszy, najbrutalniejszy supersamochód w historii.

Rynek klasycznych Ferrari to osobny świat, rządzący się własnymi prawami. Ceny najrzadszych modeli rosną szybciej niż jakiekolwiek inne aktywa. Ale nawet „zwykłe" modele z lat 80. i 90. — 308, 328, Mondial — to inwestycje, które z roku na rok zyskują na wartości.

Bądź na bieżąco!
Zarejestruj się i zapisz kategorię ferrari do swojego newslettera.
Rejestracja
Najnowsze artykuły
Brak artykułów.
Sprawdź ogłoszenia
► Zobacz więcej
Newsletter
Nowe ogłoszenia, artykuły i wydarzenia — co tydzień na Twój email.
Rejestracja
ikona klasyk.pl