Jedyne seryjne V10 w historii BMW trafiło do coupé, które w salonie przegrywało mocą z Mercedesem CL 65 AMG. Dwadzieścia lat później S85 to najtańszy bilet do analogowej ery M — 5,0 litra, 507 koni, 8250 obrotów.
Pod maską 650i pracował wolnossący V8 4,8 litra o mocy 367 KM. To jeden z ostatnich wielkich BMW GT bez turbosprężarki — cała gama E63, od rzędowej szóstki po V10, obyła się bez doładowania. Następca dostał już wyłącznie silniki turbo.
Najtańsze BMW serii 6 w nadwoziu E63 kosztuje dziś tyle, co przyzwoity używany kompakt. Prawdziwy rachunek za wielkie coupé przychodzi później, przez kolejne lata utrzymania. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, na co naprawdę się piszesz.
W 2003 roku petycja domagała się zwolnienia szefa designu BMW, a klapę bagażnika nowej Serii 6 przezywano „Bangle butt". Dziś ta sama bryła robi z E63 przyszłego klasyka — ostatnią wielką szóstkę z wolnossącym V10 na szczycie gamy.
Inżynier BMW zbudował je prywatnie, w cudzym garażu, za własne pieniądze. Fabryka obejrzała prototyp i zatrzymała go u siebie. Tak powstało pierwsze fabrycznie zbudowane kombi w historii marki i ostatnie nadwozie E30, jakie zjechało z linii.
Z ponad dwóch milionów zbudowanych E30 dach do złożenia miało mniej więcej jedno auto na szesnaście. Przez pierwsze lata otwarte trójki składał pod Stuttgartem Baur. W 1985 roku BMW wzięło tę robotę na siebie.
Najczęściej szukany silnik BMW E39 to diesel 3,0 l — 530d. Ale ta sama karoseria potrafi kosztować rocznie trzy razy więcej zależnie od tego, co ma pod maską. Przewodnik po całej gamie: który silnik wybrać i co sprawdzić przy zakupie.
Ten sam model bywa wart wielokrotność samego siebie. Różnicę robi to, czego nie widać na zdjęciach w ogłoszeniu: stan blachy i komplet dokumentów. Mechanikę E30 pokrywa dziś europejski aftermarket. Kosztowna zostaje karoseria.
Regulamin kazał zbudować pięć tysięcy egzemplarzy na drodze, a silnik do nich powstał w dwa tygodnie. Tak zaczęła się pierwsza M3 — samochód wymyślony po to, żeby wersję wyścigową dopuszczono do startu. Skończyło się mistrzostwem świata i osobną marką.
Sześć lat pracy nad autem, które miało wyglądać, jakby nic się nie zmieniło — i właśnie ta zwyczajność dała drugiej generacji Serii 3 trzy kolejne życia. Symbol statusu yuppie na Zachodzie, „auto dresiarza” nad Wisłą, a dziś pierwszy klasyk młodych.
Zainstaluj naszą aplikację klasyk.pl na swoim urządzeniu!
1. Stuknij ikonę Udostępnij (kwadrat ze strzałką).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu początkowego".
1. Otwórz menu (trzy kropki lub pasek menu).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu głównego" lub "Zainstaluj aplikację".
Twoja podróż po klasykach zaczyna się tutaj.
Żeby ten klasyk jechał płynnie, używamy cookies do pomiaru ruchu i skuteczności ogłoszeń.
Możesz zaakceptować wszystkie albo zostać przy niezbędnych.
Polityka prywatności.