Roadster ze składanym twardym dachem i wolnossącym V8. Hydraulika pracuje w tym aucie w trzech miejscach naraz: w zawieszeniu ABC, w dachu i w hamulcach. O tym, ile egzemplarz jest dziś wart, decyduje udokumentowany serwis tej trójki.
R230 to pierwszy SL, który wozi twardy dach zawsze ze sobą — trzy stalowe segmenty chowają się w bagażniku w 16 sekund. Publicznie pokazał się jako samochód bezpieczeństwa Formuły 1. W Bremie powstało blisko 170 tysięcy egzemplarzy.
Najstarsze egzemplarze BMW E90 skończyły dwadzieścia lat w 2025 roku. Piąta generacja Serii 3 ma w gamie wolnossące rzędowe szóstki, napęd na tył i ręczne skrzynie, ale obsługę przeniosła już na ekran i kontroler iDrive.
Scirocco III wróciło do gamy w 2008 roku, po szesnastu latach przerwy, i zostało ostatnim sportowym coupé Volkswagena. Powstało 272 436 egzemplarzy, a lifting z 2014 roku wymienił całe rodziny silników. Przy zakupie decydują więc silnik i rocznik.
Opinia rzeczoznawcy dla klasyka kosztuje zwykle od 450 do 1200 zł, a żaden przepis nie czyni jej obowiązkową. Mimo to jedna ekspertyza potrafi załatwić pięć spraw naraz — od białej karty po uczciwą sumę w polisie AC.
Jedyne seryjne V10 w historii BMW trafiło do coupé, które w salonie przegrywało mocą z Mercedesem CL 65 AMG. Dwadzieścia lat później S85 to najtańszy bilet do analogowej ery M — 5,0 litra, 507 koni, 8250 obrotów.
Pod maską 650i pracował wolnossący V8 4,8 litra o mocy 367 KM. To jeden z ostatnich wielkich BMW GT bez turbosprężarki — cała gama E63, od rzędowej szóstki po V10, obyła się bez doładowania. Następca dostał już wyłącznie silniki turbo.
Najtańsze BMW serii 6 w nadwoziu E63 kosztuje dziś tyle, co przyzwoity używany kompakt. Prawdziwy rachunek za wielkie coupé przychodzi później, przez kolejne lata utrzymania. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, na co naprawdę się piszesz.
W 2003 roku petycja domagała się zwolnienia szefa designu BMW, a klapę bagażnika nowej Serii 6 przezywano „Bangle butt". Dziś ta sama bryła robi z E63 przyszłego klasyka — ostatnią wielką szóstkę z wolnossącym V10 na szczycie gamy.
Latem 2026 roku Toyotę Suprę MK3 kupisz w Polsce za 36 900, 55 000 albo 69 000 zł. Za jej młodszą siostrę A80 płaci się średnio blisko 185 000 zł. To ostatnia Supra w zasięgu zwykłego pasjonata — i okno, które rynek zaczyna już domykać.
Zainstaluj naszą aplikację klasyk.pl na swoim urządzeniu!
1. Stuknij ikonę Udostępnij (kwadrat ze strzałką).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu początkowego".
1. Otwórz menu (trzy kropki lub pasek menu).
2. Wybierz "Dodaj do ekranu głównego" lub "Zainstaluj aplikację".
Twoja podróż po klasykach zaczyna się tutaj.
Żeby ten klasyk jechał płynnie, używamy cookies do pomiaru ruchu i skuteczności ogłoszeń.
Możesz zaakceptować wszystkie albo zostać przy niezbędnych.
Polityka prywatności.