Mercury to marka, którą Edsel Ford stworzył w 1938 roku, by wypełnić lukę cenową między Fordem a Lincolnem. Przez sześć dekad Mercury balansował na tej cienkiej granicy — czasem bliżej Forda, czasem bliżej Lincolna — tworząc po drodze samochody, które miały swój odrębny charakter. James Dean rozbił się w wyścigach, ale na co dzień jeździł Mercury'm.
Coupe z 1949-1951 to samochód, który zdefiniował kulturę custom — George Barris i inni customizatorzy z Los Angeles kochali te nadwozia za ich idealne proporcje do modyfikacji. Cougar z 1967 roku to elegantszy, bardziej luksusowy kuzyn Mustanga — osobowość Lincolna w ciele pony cara. Cyclone z 1968 to muscle car z owalnym grillem, który wygrywał w NASCAR. A Colony Park to najpiękniejsze amerykańskie kombi z drewnianymi panelami.
Mercury nie istnieje od 2011 roku, a jego klasyki to wciąż jedne z najlepszych okazji na amerykańskim rynku — tańsze niż porównywalne Fordy, bo mniej rozpoznawalne. Znawcy wiedzą, że to nielogiczne — i korzystają.