Wartburg to enerdowski samochód z ambicjami — podczas gdy Trabant był ludowy i prosty, Wartburg celował wyżej. Fabryka w Eisenach (ta sama, w której przed wojną powstawały BMW) budowała samochody, które miały dorównywać zachodnioniemieckim Oплом i Volkswagenom. Nie dorównywały, ale próba była szczera.
Wartburg 311 z lat 50. i 60. to naprawdę ładny samochód — z nadwoziem zaprojektowanym jeszcze pod wpływem przedwojennej tradycji, dostępny jako sedan, kombi, kabriolet i coupe. 353 (Knight) z 1966 roku to modernizacja — nowe, kanciaste nadwozie, ten sam trzycylindrowy dwusuwowy silnik. Produkowany aż do 1988 roku, z minimalnymi zmianami. Wartburg 1.3 z silnikiem VW Golf to ostatnia wersja — z prawdziwym czterosuwem, ale wyprodukowana w zbyt małej liczbie, by uratować markę.
Wartburgi to klasyki dla znawców wschodniej motoryzacji — 311 w wersji kabriolet to prawdziwy rarytas o rosnącej wartości. 353 w dobrym stanie jest coraz rzadszy. Społeczność wiernych entuzjastów dba o zachowanie tych samochodów dla przyszłych pokoleń.